Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszy atakują w szkołach i przedszkolach. I dają coraz lepiej zarobić

6 lutego 2014, 06:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Usuwanie wszy
Wszy dają coraz lepiej zarobić/Shutterstock
Plaga wszy dopadła już wszystkie szkoły w Polsce. Teraz rodzice muszą przygotować się najgorsze - po feriach, podobnie jak po wakacjach, liczba przypadków drastycznie rośnie. Dzieci przywożą wszy z kolonii i obozów, nieświadomie dzielą się nimi ze swoimi szkolnymi kolegami. Tymczasem producenci środków zwalczających wszy liczą zyski.

– przyznaje jedna z farmaceutek w Warszawie.

W szkołach i przedszkolach rodzice przywykli już do ogłoszeń. Hitem ostatnio stały się ulotki rozwieszane w gablotach ogłoszeniowych, w których proponuje się tańsze i droższe rozwiązania w walce z tymi pasożytami.

Producenci nieoficjalnie przyznają, że na produktach "przeciwwszowych" nie da się stracić. Dystrybutorzy nie chcą się jednak dzielić informacjami o wynikach sprzedaży. Według nieoficjalnych danych, wzrosty są dwucyfrowe.

- – mówi przedstawiciel spółki Gamma.

Zaś rodzice przyznają, że w ofercie producentów oraz aptek pojawia się coraz więcej produktów. A to łagodnych (nie podrażnia skóry dziecka), a to w sprayu lub stosowanych razem z szamponem. Same firmy na swoich stronach mają specjalne oferty materiałów o tym pasożycie, przygotowane specjalnie dla szkół.

-– przyznaje Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego. A szkoły są bezradne. – – dodaje Bondar.

Jedną z przyczyn coraz częstszego problemu (dotyczy to całej Europy) jest to, że pasożyty uodporniły się na niektóre substancje stosowane do walki z nimi. Problemem w szkołach jest także brak higienistek, które regularnie sprawdzałyby głowy dzieciom.

Eksperci przyznają, że nie ma podziału na szkoły prywatne czy publiczne - wszy dopadają wszystkie dzieci bez względu na dochody rodziny, warunki materialne czy położenie geograficzne. Najważniejsza jest szybka reakcja i skuteczne zwalczanie. Przede wszystkim należy dokładnie przeczytać ulotkę preparatu– stosowanie środka należy zazwyczaj powtórzyć po kilku dniach. Należy również wyprać (wszy giną w temperaturze 60 stopni Celsjusza) pościel i odzież. Można też schować do zamrażarki drobne przedmioty, np. grzebień.

Co ważne, wesz nie może żyć bez człowieka. Pozbawiona żywiciela, ginie po kilku dniach – można więc czapki, szaliki lub pluszowe maskotki "odizolować" np. w szczelnym worku na kilka dni (najlepiej co najmniej 10 dni). Ważne jest również dokładne sprawdzanie włosów i głowy – wesz może mieć różne kolory: biały i brązowy. Trzeba też dokładnie wyczesać gnidy.

CZYTAJ TAKŻE: Wszy atakują! Jak się przed nimi bronić? Jak je zwalczać? PORADNIK

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj