Dziennik Gazeta Prawana logo

Te naleśniki postawią cię na nogi! Dietetyk zdradza patent na dodanie sobie energii

25 października 2023, 17:20
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Bezglutenowe naleśniki Vegemama
Bezglutenowe naleśniki Vegemama/archiwum prywatne
Kiedy ponuro za oknem, pobudka jest wielkim wyzwaniem. Później bywa jeszcze trudniej, bo brakuje nam energii. O tym, jak to pokonać i zyskać świetny nastrój, opowiada Ewa Karpowicz, dietetyk, Vegemama.

Światło poranka jest sygnałem dla ciała, że pora stawiać się do życia. Wydzielany pod jego wpływem kortyzol skutecznie nam to ułatwia. Ponieważ nieustannie pozostajemy pod wpływem światła lub jego braku, wykształciliśmy w sobie rytmy zwane dobowymi. To one sterują pracą naszego serca, wydzielaniem hormonów, pracą żołądka, snem i aktywnością. 

Jesienią, gdy dzień staje się coraz krótszy i brakuje nam słońca, nasz naturalny zegar mówi, że trzeba iść spać. To dlatego narzekamy na brak energii, czujemy się rozbici i zaczynamy szukać szybkiego sposobu na odzyskanie sił i humoru. Szczęściarzami są ci, którzy znaleźli w swoim życiu potrzebę i przestrzeń na regularną aktywność fizyczną. Regularna dawka intensywnego ruchu zapewnia nam wyrzut endorfin - hormonów szczęścia. Pozostali poszukując źródła dobrego nastroju zwracają się ku niezawodnej czekoladzie. Efekt jest niestety krótkotrwały, a regularne unikanie aktywności powoduje, że coraz trudniej jest zacząć.

Jak zatem nie dać się jesiennym nastrojom oraz utrzymać energię i chęci do działania, kiedy za oknem jest ciemno i mokro?

Przede wszystkim postaraj się utrzymać stały harmonogram dnia. Pamiętaj, że wszelkie odstępstwa, takie jak późniejsze pójście spać, zmiana pór posiłków, czy brak ruchu skutkuje reakcją w ciele, taką jak spowolnienie metabolizmu czy problemy ze snem.

Warto też wesprzeć się odpowiednim posiłkiem i przeznaczyć na pracę w kuchni trochę więcej czasu. Może to być wesoły czas spędzony z dziećmi, który zastąpi nawet bardzo intensywny trening:) Uwolnij jesienne aromaty cynamonu, imbiru, pieczonych śliwek i korzystaj z przyjemności jakie przynoszą te zapachy.

Kiedy do mojego domu zaczyna zaglądać marazm, wiem, że jest to czas na podarowanie sobie właśnie takiej chwili. Ze względu na eliminacyjną dietę mojego syna często eksperymentuję w kuchni. Skupiam się na tym, aby produkty których używam były odżywcze i pełne witamin. Podczas jednej z moich kulinarnych wariacji stworzyłam najlepszą wersję słodkich naleśników, bez grama dodanego cukru, za to z dużą porcją aksamitnego kremu z kaszy jaglanej. 

Oto mój przepis

Składniki na 12 naleśników bezglutenowych (jeśli nie masz problemu z glutenem możesz użyć 2 ½  szklanki zwykłej mąki):

  • 3 jajka
  •   szklanki mąki ziemniaczanej
  • ½ szklanki mąki jaglanej
  •   szklanki mąki ryżowej
  • 1  szklanki mąki owsianej bezglutenowej
  • 1 szczypta soli
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek
  • 3  szklanki wody
bezglutenowe-nalesniki-vegemama-37967119.jpg
Bezglutenowe naleśniki, Vegemama/Vegemama

Przygotowanie:

  • W dużej misce wymieszaj energicznie wszystkie składniki trzepaczką lub mikserem. Dobrze jest wstawić ciasto na 15-20 minut do lodówki, aby trochę zgęstniało.
  • Patelnię przed pierwszym naleśnikiem cienko posmaruj oliwą, rozgrzej i wlej chochlę ciasta. Rozprowadź ciasto, usmaż z jednej strony, a następnie przewróć na drugą. Usmaż w ten sposób pozostałe placki, już bez smarowania patelni oliwą,czyli na sucho.
nalesniki1-37967124.jpg
Bezglutenowe naleśniki, Vegemama/Vegemama

Składniki na krem:

  • ¾  szklanki kaszy jaglanej 
  • puszka mleczka kokosowego  400 ml
  • łyżka soku z cytryny
  • szczypta cynamonu
  • słoiczek dżemu z czarnej porzeczki bez dodatku cukru

Przygotowanie:

  • Ugotuj kaszę wg przepisu na opakowaniu. Możesz użyć kaszę z poprzedniego dnia. Dodaj mleczko, sok z cytryny i ulubioną przyprawę (u mnie cynamon) i zmiksuj wszystko na krem. Nie musi być idealnie gładki.
  • Na każdy z placków nakładaj na jedną połówkę łyżeczkę dżemu a na drugą kopiastą łyżkę kremu. Zawijaj dżemem do środka.
bezglutenowe-nalesniki-vegemama-37967129.jpg
Bezglutenowe naleśniki, Vegemama

 

To warto wiedzieć!

  • Jeśli robisz naleśniki bezglutenowe, poczekaj cierpliwie z przekładaniem ich na drugą stronę, aż brzegi placka będą odstawały od ścianek patelni, a naleśnik będzie się po niej swobodnie przesuwał.
  • Naleśniki z mąk bezglutenowych są na początku lekko chrupiące, ale gdy poleżą razem z innym przez 2-3 minuty, zrobią się elastyczne i łatwe do zawijania

Smacznego!

image0-37967139.jpeg
Ewa Karpowicz, Vegemama/Vegemama

Ewa Karpowicz, autorka bloga Vegemama, dietetyk specjalizujący się w dietach eliminacyjnych i wybiórczości pokarmowej, mama młodego autysty

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj