Dziennik Gazeta Prawana logo

Płacenie za odchudzanie daje świetne efekty, lepsze niż programy terapeutyczne

15 grudnia 2022, 07:31
[aktualizacja 15 grudnia 2022, 08:05]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Otyła kobieta
<p>Otyła kobieta</p>/Shutterstock
Płacenie osobom chorym na otyłość za utratę określonej liczby kilogramów lub ukończenie programów służących redukcji masy ciała działa skuteczniej, niż oferowanie im bezpłatnych narzędzi, takich jak programy terapeutyczne do samodzielnego stosowania, książki dietetyczne czy tzw. monitory kondycji.

Badanie, które doprowadziło do takich wniosków, prowadzono na NYU Grossman School of Medicine i opisano w najnowszym wydaniu czasopisma „JAMA Internal Medicine”. Naukowcy przez cały rok śledzili wysiłki 668 osób (kobiet oraz mężczyzn) o niskich dochodach, głównie pochodzenia latynoskiego, którzy na początku eksperymentu ważyli średnio ok. 99 kg.

Uczestników losowo przydzielono do jednej z kilku grup. Różniły się one między sobą „zachętami”, które miały ułatwić kilkumiesięczne odchudzanie. Jedna z nich polegała na płaceniu gotówką za pożądane wyniki.

Okazało się, że oferowanie uczestnikom badania bezpośredniej zapłaty (wynoszącej średnio ok. 440 dolarów) za utratę co najmniej 5 proc. pierwotnej masy ciała (ok. 4,5 kg) było najbardziej skuteczną strategią, szczególnie w krótkim czasie. Aż połowa osób należących do tej grupy (49 proc.) po 6 miesiącach zgubiła wymaganą liczbę kilogramów. Po roku obserwacji odsetek ten spadł jednak do 41 proc.

Kolejną, prawie równie skuteczną strategią było płacenie uczestnikom (średnio 303 dolarów) jednak już nie bezpośrednio za zmniejszenie masy ciała, a za uczęszczanie na zajęcia doradcze dotyczące odchudzania, ważenie się co najmniej trzy razy w tygodniu i ćwiczenie przez co najmniej 75 minut tygodniowo. Około 39 proc. osób z tej grupy straciło 5 proc. wagi wyjściowej po 6 miesiącach, a prawie 42 proc. po 12 miesiącach badania.

Kolejną grupę stanowi ludzie, którym zaoferowano bezpłatny roczny kupon na udział w programie Weight Watchers, obejmującym doradztwo i wskazówki dotyczące odchudzania. Wyposażono ich również w fitnessowe opaski monitorujące, wagi cyfrowe i dzienniczki żywieniowe. W tym przypadku pożądaną liczbę kilogramów (po 6 miesiącach) udało się zgubić 20 proc. ochotników. Po roku wartość ta wzrosła do ok. 30 proc.

mówi główna autorka publikacji prof. Melanie Jay. - .

Naukowczyni zaznacza, że wyniki uzyskane przez jej zespół dowodzą na razie jedynie krótkoterminowych korzyści z płacenia za chudnięcie, dlatego potrzebne są dalsze badania, aby sprawdzić, czy ubytek masy ciała, który osiągnęli uczestnicy, utrzymuje się przez wiele lat i czy potrzebne są ewentualne, okresowe zachęty dodatkowe, pomagające wytrwać z nową wagą w dłuższej perspektywie.

Profesor dodaje także, że trzeba testować wszelkie pomysły na powstrzymywanie epidemii otyłości, z którą zmaga się społeczeństwo w USA. Krajowe raporty szacują, że ponad 40 proc. dorosłych Amerykanów jest otyłych, czyli ma wskaźnik masy ciała przekraczający 30.

- mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj