Dziennik Gazeta Prawana logo

Błonnik a dieta bezglutenowa

4 marca 2015, 20:33
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Pieczywo bez glutenu
Pieczywo bez glutenu/Shutterstock
Pogromca wirusów, sojusznik w walce z nowotworami i chorobami cywilizacyjnymi, skromny, a zarazem tak cenny błonnik. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, by jego dzienne spożycie wynosiło 27- 40 g. Czym jest błonnik? Dlaczego jest tak ważny i jakie łączą go relacje z dietą bezglutenową? Na te pytania odpowiadają eksperci z Fundacji Banku Ochrony Środowiska.

Czym jest błonnik? 

- – tłumaczy Aleksandra Koper, Specjalista ds. Żywienia w Fundacji Banku Ochrony Środowiska. Ze względu na posiadane właściwości możemy podzielić go na rozpuszczalny w wodzie (tj. pektyny, gumy roślinne i wielocukry) oraz nierozpuszczalny (np. celuloza i ligniny). Mimo, że nie jest on składnikiem odżywczym, odgrywa on w organizmie bardzo ważne funkcje, nie tylko trawienne.

Wespół w zespół z jelitem 

Naukowcy nazywają jelito „drugim mózgiem”. I nie jest to wcale przesada. Jego rola wykracza bowiem daleko poza funkcje trawienne. Dane naukowe mówią, że w jelicie tkwi aż 70 proc. odporności organizmu. A jak ważny jest tu udział błonnika? – – tłumaczy Aleksandra Koper, Specjalista ds. Żywienia w Fundacji Banku Ochrony Środowiska. 

Z czym jeszcze musi uporać się błonnik? Jego nierozpuszczalna frakcja poprawia motorykę przewodu pokarmowego, czyli przyśpiesza proces trawienia i zapobiega zaparciom. Błonnik rozpuszczalny z kolei, spowalnia wchłanianie glukozy do krwiobiegu, zmniejsza też absorbcję z przewodu pokarmowego tzw. złego cholesterolu, kwasów żółciowych i tłuszczowych. Posiada również zdolność wiązania wody i pęcznienia, co daje poczucie sytości, wpływając tym samym na zmniejszenie ilości spożywanego jedzenia. Co więcej, spełnia rolę prebiotyku, który tworzy korzystne podłoże dla rozwoju „dobrej” flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym.

Dieta bezglutenowa a błonnik 

Niedobór błonnika może prowadzić do wielu chorób m.in. otyłości, cukrzycy, chorób nowotworowych. Dlatego tak ważne jest, aby w diecie – zwłaszcza dzieci i młodzieży – nie brakowało tego składnika. Niedobory, m.in. błonnika, może nieść ostatnio spopularyzowana moda na dietę bezglutenową, którą zaczęły stosować osoby zdrowe, które nie cierpią na nietolerancję glutenu, czyli celiakię. Australijski badacz, autor modnej w ostatnich latach teorii o tym, że jedzenie glutenu może nawet u osób zdrowych wywoływać niestrawności, wzdęcia, bóle głowy, czy zmęczenie, po powtórzeniu badań – wycofał się z głoszonego wcześniej sądu. – – ostrzega Aleksandra Koper, Specjalista ds. Żywienia w Fundacji Banku Ochrony Środowiska.

Zjedz talerz na zdrowie 

Jerzy Wysocki, młynarz z Zambrowa, którego do innowacji zmusiła bieda w branży, wymyślił talerze wykonane ze sprasowanych otrąb. Wszyscy wróżą mu światowy sukces. Co jednak najciekawsze w całym przedsięwzięciu – talerze są nie tylko eko, ale i w pełni zdrowe. Schrupanie takiego talerza to porządna dawka błonnika, bo to właśnie otręby pszenne są jego najbogatszym źródłem. 

- – mówi Aleksandra Koper, Specjalista ds. Żywienia w Fundacji Banku Ochrony Środowiska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj