Hiszpańscy naukowcy postanowili sprawdzić, w czym tkwi sekret prozdrowotnego działania diety śródziemnomorskiej. W tym celu zaprosili do badania prawie 5800 mężczyzn i kobiet w wieku od 55 do 80 lat, narażonych na choroby serca.

Reklama

Wolontariusze zostali podzieleni na trzy grupy. Pierwsi głównie jedli świeże owoce, warzywa, ryby i oliwę z oliwek. Drudzy do jadłospisu dodali jeszcze orzechy. Pozostali zaś byli na diecie niskotłuszczowej.

Okazało się, że wszystkie osoby przestrzegające zasad diety śródziemnomorskiej (czyli z dwóch pierwszych grup) uzyskali niższy poziom glukozy we krwi i byli obarczeni mniejszym ryzykiem otyłości oraz - w efekcie - chorób układ krążenia.

Co ważne, na początku badania aż 64 proc. wolontariuszy była zagrożona zespołem metabolicznym, czyli zespołem czynników zwiększających ryzyko chorób sercowo-naczyniowych (m.in. otyłość, wysoki poziom cukru we krwi). Pod wpływem diety śródziemnomorskiej u jednej czwartej wolontariuszy zażegnano to ryzyko.

Wyniki badań zostały opublikowane na łamach "Canadian Medical Association Journal".