Jeśli chcesz, by twoja dieta odchudzająca przynosiła efekty, zwróć uwagę na to, ile pijesz alkoholu - zauważają naukowcy z Birmingham University. Sprawdzali oni, jaka jest największa - i przy tym najbardziej kaloryczna - pokusa, której ulegają osoby na diecie. Zaobserwowali, że zarówno mężczyźni, jak i kobiety chętnie sięgają po alkohol, gdy czują się zestresowani lub głodni. Nie zdają sobie przy tym sprawy, jak kaloryczne są napoje wyskokowe.

Reklama

Aby dojść do tych wniosków, uczeni zaprosili do badania osiemdziesiąt kobiet i mężczyzn. Zadaniem wolontariuszy było zapisywanie, jakie w ciągu dnia mają kulinarne pokusy i którym ulegają. Okazało się, że w ciągu tygodnia średnio 11 razy odstępowali od diety i ulegali ponad połowie pokus, zwykle wieczorami lub w towarzystwie przyjaciół. Zakazane produkty były szczególnie kuszące, jeśli wolontariusze byli zdenerwowani lub głodni. W takich sytuacjach chętniej sięgali po alkohol niż słodką przekąskę lub porządne danie.

Wyniki badań zostały opublikowane na łamach "Annals of Behavioural Medicine".

Przykładowo półlitrowy kufel piwa dostarcza 250 kcal, tyle ile obiad, kieliszek (30 ml) likieru kokosowego ok. 100 kcal, a kieliszek wódki (25 g) ok. 55 kcal.

"Annals of Behavioural Medicine"

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>