Dlaczego restrykcyjne diety odchudzające czasem zawodzą, czemu niektórzy
wręcz objadając się nie tyją. Zdaniem naukowców, odpowiedzi na te
pytania zapisane są w naszym DNA, dlatego też rozwiązania problemu
należy szukać właśnie tam.
Dieta zgodna z naszym DNA to efekt prac naukowców, którzy na podstawie prostego badania DNA są w stanie ocenić, jakie składniki nam służą, a jakie wręcz przeciwnie. Eksperymenty są obiecujące, z obserwacji naukowców wynika, że osoby, które stosowały dietę zgodną z ich DNA traciły na wadze 2-3 razy więcej kilogramów.
I choć ta metoda zyskuje znaczne grono wielbicieli i osób, które pokładają w niej nadzieję, jest grono specjalistów, którzy z dystansem podchodzą do zagadnienia genu otyłości i diety zgodnej z DNA.
- wyjaśnia Michael Dansinger z Tufts School of Medicine.
Z dużą dozą dystansu do genu otyłości podchodzi również słynna brytyjska dietetyczka Gillian, McKeith, która ostrzega, że gen może stać się wymówką dietetycznych niepowodzeń.
- wyjaśnia dietetyczka.
- dodaje.
McKeith zauważa, że wiele osób z łatwością określa siebie mianem posiadacza takiego genu, co jest jej zdaniem idealnym pretekstem do niepodejmowania walki o własne zdrowie. - - podkreśla.
Nie da się również ukryć, że świadomość tego, które produkty nam służą, a które nie, zwalnia z konsekwencji. Koniec końców oznacza to, że osoby otyłe będą musiały przejść na dietę i skrupulatnie jej przestrzegać, aby osiągnąć oczekiwane efekty.
Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>