Każdy trener fitness powie, że aby schudnąć, trzeba się ruszać i ograniczać wysokoenergetyczne potrawy. Takie na przykład jak makaron, składający się głównie z węglowodanów, które są sycące i dostarczane organizmowi w nadmiarze, niestety, sprzyjają otyłości.

Tymczasem jak pokazały badania przeprowadzone na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie, nic bardziej mylnego. Uczeni zaintrygowani stylem odżywiania się muzułmanów postanowili sprawdzić, czy jest to zdrowy styl. Muzułmanie bowiem w czasie ramadanu całymi dniami poszczą i dopiero po zachodzie słońca mogą zjeść posiłek. Jedzą wówczas syte węglowodanowe posiłki (pieczywo, ryż, fasolę, makarony), więc jak możny by przypuszczać, powinni tyć. A wcale nie tyją. Co więcej, na takiej diecie nawet chudną.

Zdaniem naukowców taka muzułmańska dieta sprzyja zdrowiu – donosi brytyjski dziennik „Daily Mail”. Pacjenci z grupy kontrolnej stosujący ją przez pół roku nie dość, że schudli, to na dodatek rzadziej skarżyli się na uczucie głodu w ciągu dnia.

Izraelscy badacze zauważyli poza tym, że uczestnicy badania mieli niższy poziom cukru we krwi. Z czego płynie dość odważny wniosek, że zjadanie porcji makaronu przed snem zmniejsza ryzyko chorób wieńcowych oraz cukrzycy.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>