Lubisz colę? Spokojnie, jej smak nie ulegnie zmianie. Potencjalnie rakotwórczy jest bowiem karmelowy barwnik używany do produkcji napoju. Okazało się bowiem, że w trakcie gotowania barwnika powstaje związek 4-MEI (4-metyloimidazol), którego rakotwórcze działanie udowodniono podczas eksperymentu na myszach i szczurach.

Reklama

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Coca-Cola i Pepsi zmieniają skład, bo w przeciwnym razie zmuszone byłyby do umieszczania na opakowaniach napojów ostrzeżenia, że zawierają one rakotwórczy związek 4-MEI - donosi BBC News. Tak wynika z prawa uchwalonego w Kalifornii, nakazującego producentom napojów zawierających substancje rakotwórcze (4-MEI do nich należy) opisanie tego na opakowaniu. Wkrótce przepis będzie obowiązywał w całych Stanach Zjednoczonych.

Jednakże rzeczniczka Coca-Coli Diana Garza-Ciarlante powiedziała, że nie ma dowodów naukowych, jakoby 4-MEI zagrażał zdrowiu lub życiu ludzi. Poza tym przedstawiciele FDA (Food and Drug Administration; amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków) podkreślają, że człowiek musiałby wypić ponad tysiąc puszek Coca-Coli lub Pepsi, aby można było porównać dawkę związku 4-MEI z tą, jaką otrzymywały gryzonie w eksperymencie i która u nich wywoływała raka.

Co ważne, skład Coca-Coli i Pepsi produkowanych w Europie nie ulegnie żadnej zmianie. Na opakowaniach tych napojów nie będzie również ostrzeżenia, że są potencjalnie rakotwórcze.