Do ciekawych wniosków doszli naukowcy z University od Massachusetts Medical School i University of Texas. Ich zdaniem dzieci dostają w spadku skłonności do chorób takich jak cukrzyca, otyłość czy niektóre schorzenia serca. Tajemnica tkwi w diecie ojca. Niedobory kluczowych składników odżywczych w organizmie mogą prowadzić bowiem do zmian genetycznych, które z kolei przekazywane są potomstwu. Wyniki tych badań uczeni opublikowali w magazynie "Cell", a przywołuje je sfora.pl.

Reklama

Naukowcy przeprowadzili prosty eksperyment, który pokazał, jak dieta ojca wpływa na zdrowie dziecka.

Wykorzystali do tego laboratoryjne myszki. Najpierw podzielili samców gryzoni na dwie grupy. Pierwszą karmili bez zmian, podając im standardowe pożywienie dla gryzoni. Drugiej zaaplikowali dietę niskobiałkową. Po jakimś czasie rozmnożyli myszki. Aby wykluczyć dodatkowe czynniki genetyczne, które mogłyby wpłynąć na wynik badania, mysie mamy otrzymywały standardowy pokarm.

Okazało się, że myszki, które przyszły na świat z ojca na diecie niskobiałkowej, były o wiele bardziej zagrożone cukrzycą i chorobami serca. Badanie drugiego pokolenia gryzoni wykazało bowiem wiele defektów genetycznych, mających wpływ na rozwój tych groźnych chorób.

"Wiedza o tym, jaki tryb życia prowadzili rodzice przed poczęciem dziecka, wydaje się kluczowa do poznania czynników ryzyka chorób, na jakie narażone jest potomstwo" - wyjaśnia prof. Oliver J. Rando, który kierował badaniami.