Dziennik Gazeta Prawana logo

Ważna zmiana dla palaczy wejdzie w życie już za kilka tygodni

22 kwietnia 2024, 11:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
tytoń papierosy wyroby tytoniowe
Ważna zmiana dla palaczy wejdzie w życie już za kilka tygodni/ShutterStock
W maju wchodzi w życie ważna zmiana dotycząca wyrobów tytoniowych. Takie produkty jak tytoń do żucia, tabaka czy cygaretki będą podlegały takiej samej kontroli jak były papierosy i tytoń do samodzielnego skręcania. Tymczasem lekarze apelują o ograniczenie sprzedaży takich wyrobów.

Od maja ważne zmiany dla palaczy

W ubiegłym tygodniu Senat przyjął ustawę o ochronie zdrowia przed następstwami używania wyrobów tytoniowych, której głównym elementem jest zmiana w unijnym systemie Systemem Śledzenia Ruchu i Pochodzenia Wyrobów Tytoniowych (Track&Trace). Do tej pory systemem objęte były tylko papierosy i tytoń do samodzielnego skręcania papierosów.

Od 20 maja katalog wyrobów tytoniowych objętych systemem Track&Trace zostanie rozszerzony m.in. o pozostałe wyroby tytoniowe, jak tytoń do żucia, tytoń do nosa, tytoń do fajek wodnych, cygara, cygaretki i tabaki.

System Track&Trace został wprowadzony przez Parlament Europejski w 2014 r. Ma na celu gromadzić dane dotyczące zamawiania, fakturowania i płacenia za wyroby tytoniowe. 

Ministerstwo Finansów zaznacza, że w związku ze zmianami "wszystkie podmioty biorące udział w produkcji, magazynowaniu, dystrybucji czy sprzedaży wyrobów tytoniowych muszą być zarejestrowani w systemie". W systemie muszą się również zarejestrować punkty sprzedaży oferujące wyroby tytoniowe konsumentom. 

Co to oznacza dla palaczy?

Jak wyjaśnia Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, przepisy dotyczące unijnego systemu Track&Trace zostały wprowadzone do polskiego porządku prawnego ustawą o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.

Jednak zmiana, która wejdzie w życie w maju, najpierw odbije się na portfelach palaczy. Wprowadzenie nowego systemu przez producentów i sprzedawców może generować koszty, które mogą zostać przeniesione na konsumentów. Może to skutkować podniesieniem cen. 

Możliwe też będzie ograniczenie sprzedaży niektórych produktów lub wstrzymanie. MF informuje, że niedopełnienie obowiązku rejestracji w systemie przez punkty sprzedaży może uniemożliwić zakup wyrobów tytoniowych od dostawców od 20 maja.

Czy wpłynie to na zdrowie? 

Według danych "Pulsu Biznesu" w Polsce wpływy z akcyzy na tytoń do budżetu rosną. W 2022 r. było to 25 mld zł, kwota za ubiegły rok będzie prawdopodobnie większa.

- Pomimo zmian preferencji klientów widzimy wzrost sprzedaży, co stanowi wyjątek na tle większych rynków europejskich - mówił Bojan Stoevski, szef Imperial Tobacco Polska, w rozmowie z "PB".

Z kolei Philip Morris International poinformował po trzech kwartałach 2023 r. że w Europie zamówienia na papierosy oraz wkłady z podgrzewanym tytoniem spadły o 1,6 proc., natomiast w Polsce wzrosły o 9 proc. 

Lekarze: ograniczyć sprzedaż

W marcu Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zaapelowało do minister zdrowia o zintensyfikowanie działań zmierzających do znacznego ograniczenia sprzedaży wyrobów nikotynowych w Polsce. Lekarze podkreślają, że palenie prowadzi do wielu schorzeń.

- Palenie tytoniu jest przyczyną wielu chorób, w tym niektórych nowotworów, zawałów serca, udarów mózgu i chorób układu oddechowego. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że palenie tytoniu zabija co roku aż 8 milionów ludzi na świecie - podkreśla NRL.

Rada, powołując się na dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny, zaznacza, że 60 proc. wszystkich nastolatków ma już za sobą inicjację nikotynową, a 30 proc. uczniów, mających za sobą kontakt z nikotyną, spróbowało jej po raz pierwszy właśnie w formie nowatorskiego wyrobu tytoniowego.

W ocenie NRL sytuacja jest alarmująca i wymaga podjęcia zdecydowanych działań prewencyjnych. Dlatego też samorząd lekarski popiera wszelkie działania zmierzające do ograniczenia sprzedaży wyrobów nikotynowych i apeluje o intensyfikacje działań w tym obszarze.

- Działania te nie mogą ograniczać się jedynie do walki z jedną tylko formą wyrobu nikotynowego jak np. jednorazowe e-papierosy, ale zmierzać w kierunku zdecydowanego ograniczenia sprzedaży wszystkich form tego typu produktów - apelują lekarze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Adrian Dąbek
Adrian Dąbek

W mediach od początku wieku. Pisał na różne tematy (od sportu po film), ale od kilku lat zajmuje się tym najważniejszym, czyli zdrowiem. Lubi wszelkie liczby, pracować na podstawie weryfikowalnych danych, zwłaszcza dotyczących zjawisk chorobowych. W dziennik.pl od września 2023 roku. Zdobywca III (za rok 2021) i IV (za rok 2022) nagrody w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku" w kategorii Internet. Prywatnie lubi rzeczy na literę k – koty (ma cztery), kuchnię, kino, książki i kawę.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChoruje nawet co trzeci dorosły. Ten cichy zabójca serca może nie dawać żadnych objawów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj