Dziennik Gazeta Prawana logo

Nawet ćwierć miliona maleńkich kawałków plastiku w butelce wody

9 stycznia 2024, 20:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kobieta odkręca butelkę z wodą. Napój. Woda. Butelka.
Nawet ćwierć miliona mikrokawałków plastiku w jednej butelce z wodą/Shutterstock
Naukowcy odkryli, że w butelce wody może znajdować się nawet ćwierć miliona najmniejszych kawałków plastiku, czyli nanoplastiku. To nawet 100 razy więcej niż wcześniej sądzono.

Ćwierć miliona kawałków plastiku w butelce wody

Wszyscy chyba są świadomi, że butelka z wodą zawiera plastikowe elementy niewidoczne gołym okiem. Jednak skala tych zanieczyszczeń nie jest znana.

Naukowcy z Uniwersytetu Columbia zastosowali nową metodę badań, która wykazała, że rzeczywista ilość maleńkich kawałków plastiku znajdująca się w wodzie może być wielokrotnie (mówi się o stukrotnej skali) większa niż dotychczas sądzono. Wyniki ich analizy ukazały się w czasopiśmie "Proceedings of the National Academy of Sciences".

Badanie uwzględniło nową kategorię zanieczyszczeń. To już nie tylko mikroplastik, ale nanoplastik, czyli cząsteczki plastiku o rozmiarach mniejszych niż mikrometr, czyli jedna milionowa metra. Mikroplastik powstaje na skutek rozpadu produktów z tworzyw sztucznych, on z kolei podlega dalszemu rozkładowi na jeszcze mniejsze części. 

Analiza przeprowadzona przez naukowców wykazała, że standardowy litr butelkowanej wody może zawierać nawet 240 tys. elementów plastiku, a w skrajnych przypadkach nawet 370 tys. 90 proc. z nich to właśnie nanoplastik. Wcześniej trudno było oszacować, ile faktycznie jest tych najmniejszych fragmentów.

Badacze wzięli pod lupę siedem najpopularniejszych typów polimerów wykorzystywanych do wytwarzania tworzyw sztucznych. Jeden z nich to PET, czyli politereftalan etylenu, materiał, z którego wytwarza się plastikowe butelki i inne opakowania. Maleńkie kawałki tego tworzywa odrywają się podczas używania opakowania (zawierającego napój gazowany, sok czy keczup) i przedostają do obiegu.  

Nie liczy się rozmiar

 - Znalezienie tak wielu tych elementów nie jest aż takie zaskakujące. Po prostu im mniejsze drobinki, tym jest ich więcej - powiedziała Naixin Qian, specjalistka chemii z Uniwersytetu Columbia, jedna z autorek badań, cytowana przez brytyjski "The Telegraph". Jej zespół uważa, że rzeczywista liczba plastiku w wodzie może być znacznie większa, bo siedem uwzględnionych w badaniu tworzyw to niewielka część wszystkich. Prawdziwa skala to mogą być nawet miliony nanocząstek plastiku w litrze wody.

Mogą to być na przykład drobinki poliamidu czyli tworzywa, z którego wytwarza się filtry oczyszczające wodę, zanim trafi do butelek. Paradoksalnie może być tak, że jeden ze składników zanieczyszczeń wody może pochodzić z urządzenia, które ma za zadanie tę wodę oczyścić.

Większe szkody wciąż czyni obecność mikroplastiku, ale niepokoić może faktyczna liczba jeszcze mniejszych elementów. Znajdują się nie tylko w żywności i napojach, ale także w tkankach roślin i zwierząt zjadanych przez człowieka.

A im mniejsze elementy, tym łatwiej przenikają przez jelita i naczynia krwionośne. Mogą przedostać się do różnych tkanek i narządów, mózgu nie wykluczając, co już może mieć bardzo poważne konsekwencje dla naszego zdrowia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj