Po przerwie refundowana będzie jedna z flozyn. Jest to lek przyjmowany przez pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym, w tym zwłaszcza niewydolnością serca i cukrzycą typu drugiego. Od stycznia medykament będzie refundowany dla większej grupy chorych.

Reklama

Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski zapowiedział w rozmowie z RMF FM poszerzenie refundacji tego preparatu o osoby z przewlekłą niewydolnością nerek, jak rekomendował krajowy konsultant, a także z niewydolnością serca. - Ten lek wróci też na listę 65+, czyli będzie bezpłatny dla osób, które skończyły 65 lat - dodał wiceminister Maciej Miłkowski.

Nadal trwają negocjacje dotyczące refundacji leków na koronawirusa, ponieważ w ostatnim czasie nastąpił wzrost infekcji COVID-19. Lek stosowany podczas zakażenia tym koronawirusem o nazwie Paxlovid otrzymał negatywną decyzję, ale producent może się odwołać od tej decyzji. Rozmowy dotyczą także leku Remdesivir, zaznaczył wiceminister.

Na refundację leków na COVID-19 czekają medycy, którzy chcą leczyć pacjentów zgodnie ze światowymi rekomendacjami. Paxlovid jest refundowany w wielu krajach Unii Europejskiej oraz m.in. USA.

Jak podaje serwis rmf.fm, o kolejny rok ma zostać przedłużony program kompleksowej opieki nad pacjentami z otyłością (tzw. KOS-BAR), którzy wymagają operacji bariatrycznej, czyli zmniejszenia żołądka. W planach jest też projekt kompleksowej opieki nad osobami, których BMI jest wyższe niż 30, czyli osób otyłych. Negocjowana jest też refundacja kolejnych szczepionek przeciwko chorobom zakaźnym. Szczepienia przeciwko COVID-19 nadal będą darmowe.