Dziennik Gazeta Prawana logo

Dr Grzesiowski: NFZ okrada polskie szpitale, okrada Polaków

27 listopada 2023, 12:06
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dr Paweł Grzesiowski o NFZ
Dr Grzesiowski: NFZ okrada polskie szpitale/Agencja Gazeta
"Koszty procedur zdrowotnych finansowane przez NFZ są permanentnie niedoszacowane. Czyli NFZ okrada szpitale. I czyli inaczej mówiąc okrada polskie społeczeństwo, bo przecież szpital, który jest zadłużony, dostaje dotację od władz albo bierze kredyt z banku" - mówi dr Paweł Grzesiowski w rozmowie z Krytyką Polityczną.

Grzesiowski: NFZ okrada szpitale

Dr Paweł Grzesiowski, pediatra, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) ds. walki z epidemią COVID-19, udzielił wywiadu Krytyce Politycznej. Stwierdził w nim, że Narodowy Fundusz Zdrowia trzeba jak najszybciej zrestrukturyzować.  - Narodowy Fundusz Zdrowia systemowo okrada szpitale - mówi. - Koszty procedur zdrowotnych finansowane przez NFZ są permanentnie niedoszacowane. Czyli NFZ okrada szpitale. I czyli inaczej mówiąc, okrada polskie społeczeństwo, bo przecież szpital, który jest zadłużony, dostaje dotację od władz albo bierze kredyt z banku. Ktoś to potem musi spłacić - dodaje lekarz i podaje przykład.

 - Robimy dializę, która kosztuje, załóżmy, 500 złotych, a szpital dostaje z NFZ-u 400. Czyli te 100 złotych musi skądś wziąć na dopłatę do dializy. I teraz pytanie, skąd weźmie? Z innego, lepiej opłacanego oddziału? Dostanie od samorządu? Będzie się zadłużał? - mówi dr Grzesiowski. Jego zdaniem NFZ zamiast być organizatorem ochrony zdrowia, okrada Polaków. 

 - Szpitale są zadłużone, a NFZ na koniec roku oświadcza, że ma 10 miliardów zysku. Ministerstwo doskonale wie, że procedury są niedoszacowane - podkreśla lekarz.

"Nie ma szans na publiczną służbę zdrowia"

Dr Grzesiowski mówi w rozmowie,  że "w Polsce nie ma szans na całkowicie publiczną ochronę zdrowia" przy obecnej wysokości składki zdrowotnej. -  

 - Powiedzmy wprost: składka zdrowotna jest za niska i w związku z tym na przykład NFZ refunduje w 50 proc. procedury i robimy konkurs na drugie 50 proc. W sposób otwarty. Niech to będą prywatne ubezpieczenia, samorząd albo inne fundusze. Ale powiedzmy szczerze, że poród kosztuje 5 tys., a nie 3,5 tys. - mówi lekarz. 

 - Wszyscy wiedzą, że Polacy dopłacają z własnych środków być może nawet 100 miliardów do ochrony zdrowia. To są te wszystkie pakiety, abonamenty, prywatni lekarze. A 170 miliardów na ochronę zdrowia dostaje NFZ. Podobnie ma być w przyszłym roku - dodaje i wyjaśnia, że "Konstytucja daje nam przywilej dostępu, ale nie zabrania prywatnych dopłat do opieki zdrowotnej".

Co powinien zrobić przyszły rząd w sprawie finansowania systemu ochrony zdrowia? Lekarz zdradza kilka pomysłów.

 - Wiadomo, że w przypadkach chorób przewlekłych bez refundacji nikogo na leczenie nie będzie stać. Ja nie mówię o tym, że ktoś sobie sfinansuje terapię raka, nowotworu, bo to jest niemożliwe, ale jeżeli dana osoba idzie na wizytę kontrolną, taką czy inną, i zostawi 5 czy 10 zł, to już wiele zmienia - wymienia

Podobnie powinno być na Szpitalach Oddziałach Ratunkowych. - Na SOR, oprócz ciężkich przypadków, przychodzą osoby po receptę. Nie każdy na SOR-ze jest tam, bo ma zawał albo udar. Część kolejki tworzą osoby, które przyszły na wizytę, zamiast do lekarza POZ. I w takim przypadku opłata dodatkowa mogłaby być wprowadzona.

Zdaniem Grzesiowskiego jest bardzo dużo niepotrzebnych wizyt, system jest dziurawy, a w kolejkach ci najbardziej potrzebujący stoją zbyt długo.

Pomysły koalicji na ochronę zdrowia - reforma NFZ

Gruntowana reforma Narodowego Funduszu Zdrowia, zmiana wyceny świadczeń czy zniesienie limitów NFZ to były postulaty, które bardzo często pojawiały się w obietnicach wyborczych komitetów wyborczych startujących w wyborach parlamentarnych. 

"Zniesiemy limity NFZ w lecznictwie szpitalnym, dzięki czemu znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi" - obiecywała Koalicja Obywatelska w swoim programie "100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów".

"Wizyta u specjalisty w 60 dni, a jeśli zabraknie terminów, to państwo zrefunduje wizytę prywatnie" - można było przeczytać w ulotce Polski 2050. 

Nowa Lewica obiecywała podniesienie do 8 proc. PKB przekazywanych na ochronę zdrowia. Dzięki temu "Zwiększenie środków na publiczną ochronę zdrowia pozwoli zapewnić pacjentom wysoki standard świadczeń na NFZ, oddłużyć szpitale i umożliwi znaczne skrócenie kolejek. Odpowiednio dofinansowany i sprawny publiczny system to sposób na powstrzymanie prywatyzacji ochrony zdrowia, zwłaszcza w dziedzinach takich jak psychiatria, stomatologia czy ginekologia".

Umowa koalicyjna - co z NFZ?

10 listopada przedstawiciele opozycyjnych wciąż ugrupowań przedstawili umowę koalicyjną. Część programowa składa się z 24 punktów. Jeden dotyczy systemu ochrony zdrowia. "Koalicja chce zdecydowanej poprawy jakości i dostępności systemu ochrony zdrowia" - napisali politycy. 

Na czym ma polegać poprawa? Oto kilka punktów:

  • Podniesiemy nakłady na ochronę zdrowia.
  • Zniesiemy limity na leczenie przez NFZ.
  • Wprowadzimy mechanizmy oddłużania szpitali i urealnimy wycenę świadczeń zdrowotnych.
  • Zapewnimy powszechną i dostępną pomoc psychologiczną i psychiatryczną finansowaną przez państwo.
  • Zwiększymy rolę placówek Podstawowej Opieki Zdrowotnej.
  • Rozszerzymy uprawnienia przedstawicieli innych zawodów medycznych i niemedycznych, by usprawnić funkcjonowanie systemu.
  • Dołożymy wszelkich starań, aby skrócić kolejki do specjalistów.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Adrian Dąbek
oprac. Adrian Dąbek

W mediach od początku wieku. Pisał na różne tematy (od sportu po film), ale od kilku lat zajmuje się tym najważniejszym, czyli zdrowiem. Lubi wszelkie liczby, pracować na podstawie weryfikowalnych danych, zwłaszcza dotyczących zjawisk chorobowych. W dziennik.pl od września 2023 roku. Zdobywca III (za rok 2021) i IV (za rok 2022) nagrody w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku" w kategorii Internet. Prywatnie lubi rzeczy na literę k – koty (ma cztery), kuchnię, kino, książki i kawę.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChoruje nawet co trzeci dorosły. Ten cichy zabójca serca może nie dawać żadnych objawów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj