Dziennik Gazeta Prawana logo

Wirus RSV jest szczególnie groźny dla wcześniaków z niską masą urodzeniową

26 października 2023, 07:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Urlop rodzicielski dla rodziców wcześniaków ma zostać wydłużony
Wcześniak/Shutterstock
Wirus RSV wywołuje nieżyt nosa, gardła, ale często też zapalenie oskrzeli, a nawet płuc. Dla wcześniaków, które urodziły się z bardzo małą masą ciała, ten wirus jest bardzo groźny - powiedziała w środę prof. dr. hab. n. med. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezes Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

Wirus RSV (angielska nazwa Respiratory Syncytial Virus) jest wirusem wysoce zaraźliwym i atakuje układ oddechowy człowieka namnażając się w komórkach dróg oddechowych. Wywołuje nieżyt nosa, gardła, ale często też zapalenie oskrzeli, a nawet płuc. Najwięcej infekcji przypada w okresie jesienno - zimowym. Do zakażenia dochodzi w momencie, gdy chory kicha lub kaszle - patogeny przedostają się wówczas do błon śluzowych innych osób.

Wirus atakuje wszystkich. Jednak u osób z obniżoną odpornością może powodować ciężkie zakażenia i być przyczyną hospitalizacji, nawet na oddziałach intensywnej terapii - powiedziała profesor Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezes Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

Według Borszewskiej-Kornackiej, dla wcześniaków, które urodziły się z bardzo małą masą ciała, czasem poniżej kilograma, ten wirus jest bardzo groźny.

Wirus RSV jest odpowiedzialny za 33 miliony zakażeń i 3,5 miliona hospitalizacji na całym świecie. Dla wielu z nas spotkanie z nim faktycznie kończy się banalnym nieżytem nosa lub gardła, ale niemowlęta, szczególnie wcześniaki, ale też osoby starsze - po 65. roku życia, mogą być narażone na ciężką postać choroby - wyjaśniła.

Nie ma leku na RSV, leczenie tej choroby jest wyłącznie objawowe. Dlatego bardzo ważna jest profilaktyka. Właśnie działaniem profilaktycznym jest podawanie przeciwciał. Niestety, działają one krótko i trzeba je podawać raz w miesiącu. Od 2008 roku istnieje w Polsce program lekowy, w ramach którego podawane są one wcześniakom, dzieciom z dysplazją oskrzelowo-płucną, a od 1 września także dzieciom z wrodzonymi wadami serca - powiedziała ekspertka. Do tej pory tą profilaktyką objęto 15 tysięcy dzieci.

Borszewska-Kornacka wskazała, że podawanie przeciwciał to immunizacja, a nie szczepienie. Różnica polega na tym, że dziecko otrzymuje gotowe przeciwciała, które w kontakcie z wirusem zwalczają wroga, zaś szczepienie jest formą uodpornienia, które polega na tym, że to organizm dziecka musi sam wytworzyć przeciwciała do walki z patogenem - podsumowała.(PAP)

Materiał wideo dostępny na https://wideo.pap.pl/videos/70216/ oraz na PAP.PL https://www.pap.pl/aktualnosci/wirus-rsv-jest-szczegolnie-grozny-dla-wczesniakow-z-bardzo-mala-masa-ciala-nasze-wideo

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj