Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest piękny, ale „bardzo silnie trujący”. OSTRZEŻENIE przed mordownikiem

27 września 2023, 07:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tojad, Aconitum L.
shutterstock
Wygląda tak, że chciałoby się skomponować z niego bukiet. Najczęściej ma fioletowe kielichowe kwiaty, rzadziej żółte, i zwraca na siebie uwagę. Nie wolno jednak go zbierać, bo tojad – zwany także mordownikiem – to silnie trująca roślina. Przypominają o tym Lasy Państwowe.

Mordownik to popularna, ludowa nazwa tojadu. Określenie to ma wiele wspólnego ze słowem „mordować” i nie jest to wcale określenie na wyrost. Tojad słynie bowiem ze swoich trujących właściwości, choć jego wygląd może wprowadzać w błąd, ponieważ wygląda jak roślina ozdobna. Dlatego też zdarza się, że jest zbierany przez nieświadomych zagrożenia turystów i wciąż dochodzi do zatruć sokiem z tojadu.

Należący do rodziny jaskrowatych tojad występuje w Polsce przede wszystkim na terenach górzystych, w Karpatach i Sudetach. Rośnie u nas osiemnaście gatunków tej rośliny spośród ogółem około 320 gatunków tojadu. Wszystkie są silnie trujące, zawierają niebezpieczne substancje – alkaloidy dwuterpenowe.

Ostrzeżenie dotyczące tojadu zamieściły w mediach społecznościowych Lasy Państwowe. 

Spacerując po górskim szlaku, spotkać można tojad. To jedne z najsilniej trujących polskich roślin, regionalnie zwane także mordownikiem – czytamy we wpisie tej instytucji zamieszczonym w poniedziałek (25 września) na Facebooku.

Jak zwracają uwagę Lasy Państwowe, tojad od dawna był obecny w kulturze ludowej, występując między innymi jako roślina niebezpieczna, o nadprzyrodzonych cechach. Mimo jego śmiertelnych właściwości, lud wykorzystywał tojad do… walki z diabłem. Poświęcony i zawieszony na ścianie domu lub posadzony w ogrodzie miał bronić właściciela przed samym szatanem, choć lokalnie sprawdzał się także przeciwko mniej znaczącym czartom – czytamy.

Na koniec Lasy Państwowe przestrzegają jeszcze raz: Pamiętajmy, że tojad, właściwie niezależnie od gatunku, jest bardzo silnie trujący! Najlepiej będzie więc podziwiać go tylko przy pomocy oczu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj