Dziennik Gazeta Prawana logo

Wietrzenie i suszenie – wciąż tkwią w nas stare nawyki przy odkażaniu ran

7 sierpnia 2023, 22:52
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Rana na ręku, opatrunek, pierwsza pomoc
Rana na ręku, opatrunek, pierwsza pomoc/Shutterstock
Aż 20 proc Polaków nie zdaje sobie sprawy, że nawet najmniejsza rana może być przyczyną infekcji i, jak pokazały wyniki badania „Czy na rany i skaleczenia wystarczy woda i mydło? – fakty i mity odkażania ran”, w Polakach wciąż tkwią stare nawyki przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Wietrzenie i suszenie ran oraz woda z mydłem – czyli babcine sposoby na rany

Są z nami od pokoleń. Przekazywane przez babcie i ciocie, podkreślane życiowym doświadczeniem i rodzinnym autorytetem: przepisy na najlepszą szarlotkę oraz domowe sposoby na każdy problem. Dotyczy to również sfery zdrowotnej. Jak pokazują wyniki badania, przeprowadzonego na zlecenie firmy Schulke, całkiem spora część dorosłych Polaków stosuje się do staromodnych rad, które nie tylko nie są zalecane przez specjalistów, ale przede wszystkim nie są w żaden sposób skuteczne. 35 proc. przemywa ranę zwykłą wodą, 25 proc. badanych wietrzy i suszy rany, a 44 proc. po prostu zakłada plaster opatrunkowy. 

- Te wyniki, niestety, nie są zaskakujące – komentuje Prof. Tomasz Banasiewicz, chirurg ogólny i członek międzynarodowych zespołów eksperckich w zakresie m.in. leczenia ran. - Wietrzenie i suszenie ran jest naszą zmorą, a przecież już dawno udowodniono, że nawet najdrobniejsza rana potrzebuje prawidłowego opatrzenia i wilgotnego środowiska do gojenia. Na dodatek, jak pokazuje badanie, aż 20 proc. Polaków nie zdaje sobie sprawy, że nawet najmniejsza rana może być przyczyną infekcji. Widać tu wyraźną potrzebę edukacji społeczeństwa na temat zagrożeń wynikających z nieprawidłowej pielęgnacji ran.

Jak radzimy sobie z drobnymi ranami i skaleczeniami?

Wyniki badania pokazują, że większość Polaków jest świadoma konsekwencji, jakie niesie za sobą zlekceważenie nawet najmniejszej rany. Blisko połowa badanych opatruje każdy rodzaj ran, aż 49 proc. badanych stosuje wodę utlenioną, z kolei 42 proc oczyszcza ranę. 41 proc dorosłych Polaków opatruje rany produktem aptecznym do dezynfekcji ran.

- Te wyniki są budujące, ponieważ pokazują, że świadomość konsumencka nam się poprawia.- zauważa Izabela Guziak, Prezes Schulke Polska - Choć woda utleniona nadal króluje w polskich domach, to jednak nowoczesne preparaty antyseptyczne np. na bazie oktenidyny, dostępne w aptekach, stają się wyraźnie jedną z głównych metod stosowanych w polskich domach.

Badanie „Czy na rany i skaleczenia wystarczy woda i mydło? – fakty i mity odkażania ran” zostało wykonane dla firmy Schulke, która od wielu lat jest liderem nowoczesnych produktów do odkażania i dezynfekcji ran skierowanych, zarówno do profesjonalistów, jak i każdego zwykłego człowieka

- Zlecając wykonanie tego badania przyświecał nam jeden cel: chcieliśmy pozyskać wiedzę o metodach radzenia sobie Polaków z ranami i otarciami u dzieci, młodzieży oraz osób dorosłych, a także o preparatach stosowanych do odkażania niewielkich skaleczeń. – podkreśla Izabela Guziak, Prezes Zarządu Schulke Polska - Wiedza na ten temat jest dla nas kluczowa, aby tworzyć produkty o najwyższej jakości i skuteczności oraz edukować społeczeństwo, w jaki sposób postępować z nawet najmniejszymi ranami czy otarciami oraz bronić się przed wniknięciem drobnoustrojów do organizmu, także w warunkach domowych oraz na wycieczce.

Rzetelna wiedza o tym jak odpowiednio opatrzeć każdą ranę oraz jaki preparat zastosować jest szczególnie istotna zwłaszcza teraz, kiedy piękna pogoda zachęca nas do aktywności.

Na kajaki, w góry, na rowery – w co wyposażyć podręczną apteczkę?

Bez względu na to czy wybieramy się na dłuższą wycieczkę czy na krótki wypad należy zabrać podręczną apteczkę na każdą ewentualność. 

- Stłuczenia, otarcia lub oparzenia często towarzyszą wypadom na łono natury, a nawet z pozoru mała rana jest zaproszeniem dla patogenów: bakterii, wirusów czy grzybów. – przestrzega Prof. Tomasz Banasiewicz -Dobrze zdezynfekowana i zabezpieczona rana to gwarancja, że drobny incydent nie przerodzi się w poważne zdrowotne konsekwencje. Dlatego warto mieć przy sobie preparat do odkażania ran, który można kupić bez recepty w każdej aptece. Spośród bogatego wyboru tego rodzaju produktów warto wybrać, te, które mają w swoim składzie oktenidynę - środek, który wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe oraz przeciwgrzybicze.

Dobrze wyposażona apteczka to must have każdej wycieczki. Oprócz dobrego preparatu aptecznego, na przykład w formie wygodnego sprayu, warto mieć w niej plastry z opatrunkiem, bandaż, jednorazowe rękawiczki oraz żel na stłuczenia bądź obrzęki. Wtedy każda wycieczka będzie miła i bezpieczna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj