Dziennik Gazeta Prawana logo

Pediatra: Możliwy problem epidemiczny. Wzrost infekcji sezonowych przed nami

16 listopada 2022, 13:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Chore dziecko
<p>Chore dziecko</p>/Shutterstock
Wzrost infekcji sezonowych wśród dzieci jest przed nami – powiedziała pediatra dr Lidia Stopyra. Jej zdaniem można spodziewać się epidemii grypy, ale też problemu epidemicznego związanego z niską wyszczepialnością ukraińskich dzieci, np. na polio czy gruźlicę.

Lecznice notują wzrost liczby małych pacjentów. Ma to związek z początkiem sezonu zachorowalności na grypę i inne infekcje charakterystyczne dla okresu jesienno-zimowego. Taki wzrost liczby chorych jest – zdaniem medyków – normalny o tej porze.

- – powiedziała rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Katarzyna Pokorna-Hryniszyn.

Na co najczęściej chorują dzieci?

Przyznała, że brakowało już miejsc dla dzieci i do wiosny tak będzie jeszcze wielokrotnie. Jak zauważyła rzeczniczka, sezon ten odróżnia od innych to, że – dzieci trafiają z różnymi chorobami, wśród nich wiele jest schorzeń górnych i dolnych dróg oddechowych, ale też m.in. dolegliwości żołądkowych.

24 małopolskie szpitale, mające oddziały pediatryczne, zaczynają codzienne raportowanie o liczbie wolnych łóżek. Placówkom służy do tego aplikacja "Wolne łóżko", wykorzystywana także w poprzednim roku.

Aplikacja "Wolne łóżko"

– powiedziała rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Paździo.

Do Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie oprócz dzieci z typowo jesiennymi infekcjami, jak np. grypa czy RSV, trafiają dzieci z chorobami z lata – chodzi o boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu.

- – powiedziała szefowa Oddziału Chorób Infekcyjnych i Pediatrii w szpitalu Żeromskiego dr Lidia Stopyra.

Jeżeli chodzi o covid, to są to pojedyncze przypadki. W szpitalu Żeromskiego na 29 małych pacjentów dwoje ma tę chorobę.

Jak podkreśliła lekarz, zminimalizować ryzyko zachorowania mogą szczepionki. - – mówiła i zaapelowała, żeby nie wysyłać dziecka do szkoły w przypadku infekcji. Także dorośli powinni pamiętać o tym, żeby w czasie choroby nie iść do pracy, lecz zostać leczyć się i wypoczywać w domu.

Zachorowalność wśród dzieci ukraińskich uchodźców

Dr Stopyra zapytana o zachorowalność wśród dzieci ukraińskich uchodźców potwierdziła, że w pewnym stopniu przyczyniają się do wzrostu liczby pacjentów. Jak zauważyła, po wybuchu wojny w Ukrainie populacja dziecięca Krakowa zwiększyła się o ok. jednej trzeciej i to też widać w szpitalu, ale – jak zaznaczyła – nie jest to problem dla placówki.

Pediatra oceniła jednak, że wśród Ukraińców problemem jest "kiepskie wyszczepienie". - – przyznała dr Lidia Stopyra. - – dodała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj