Specjaliści mówili o tym we wtorek, 15 listopada, na konferencji prasowej w Warszawie. Zorganizowano ją z okazji obchodów Światowego Dnia Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc, który w tym roku przypada na 16 listopada.
Jak przypomnieli, w Polsce mamy co najmniej 2 mln chorych na POChP, a jedynie 600 tys. pacjentów ma postawione rozpoznanie i jest leczonych. Wynika to w dużej mierze z małej wiedzy na temat POChP w społeczeństwie, a także wśród lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) - z trudności w dostępie do spirometrii i we wczesnym rozpoznawaniu POChP, z braku programów badań przesiewowych w kierunku tej choroby, a także braku systemowych rozwiązań odnośnie leczenia zespołu uzależnienia od tytoniu, z trudności w dostępie do specjalistów.
POChP prowadzi do inwalidztwa oddechowego
Prof. Joanna Chorostowska-Wynimko, kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, podkreśliła, że przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) ma charakter społeczny, nie tylko ze względu na epidemiologię, ale również na gigantyczne koszty dla systemu opieki zdrowotnej. - – powiedziała specjalistka.
Jak przypomniała, zgodnie z najnowszą definicją POChP charakteryzuje się ograniczeniem przepływu powietrza w drogach oddechowych i uszkodzeniem pęcherzyków płucnych, w których dochodzi do wymiany gazowej (oddajemy dwutlenek węgla, a przyjmujemy tlen). Te zmiany są najczęściej następstwem narażenia na szkodliwe substancje, gazy, a także wynikają z czynników osobniczych, takich jak np. nieprawidłowy rozwój płuc (za małe płuca).
– tłumaczyła prof. Chorostowska-Wynimko. Zwróciła uwagę, że istotne ryzyko zachorowania na POChP wiąże się też z biernym paleniem.
- Mamy też nowe narażenie, jakim są nowe formy palenia, które są popularyzowane, jako tzw. zdrowe palenie. Jednak nie istnieje jakakolwiek zdrowa forma palenia – oceniła specjalistka.
Astma czynnikiem ryzyka POChP
Wśród innych czynników ryzyka POChP dr Rafał Dobek z II Kliniki Chorób Płuc wymienił infekcje oddechowe przebyte w dzieciństwie oraz astmę. - – mówił ekspert. Dlatego tak duże znaczenie w prewencji POChP ma leczenie chorób płuc w dzieciństwie i w młodości. - – podkreślił.
Prof. Chorostowska-Wynimko zaznaczyła, że wbrew stereotypom POChP występuje u młodych osób (cierpi na nią co 10. osoba po 40. Roku życia), ale często nie jest u nich rozpoznawana, ponieważ przede wszystkim podejrzewa się astmę.
tłumaczyła specjalistka.
Jak diagnozuje się POChP?
Dr Dobek podkreślił, że aby rozpoznać POChP trzeba udokumentować nieodwracalną obturację (zwężenie światła dolnych dróg oddechowych) w badaniu spirometrycznym. - – tłumaczył specjalista.
Jak wyjaśnił, spirometrię należy wykonywać u wszystkich osób, u których można podejrzewać POChP. - – tłumaczył dr Dobek. Celowe byłoby wykonywanie badań przesiewowych w kierunku POChP, ale nie w ogólnej populacji tylko u osób z objawami, palących papierosy czy wykonujących zawody z ekspozycją na szkodliwe gazy i pyły.
Z danych, które przytoczył dr Dobek wynika, że jedynie 19 proc. pacjentów z POChP ma stawiane rozpoznanie w stadium łagodnej obturacji. - – tłumaczył ekspert.
Objawy POChP
Do pierwszych objawów POChP należą: przewlekły kaszel z wykrztuszaniem, traktowany przez wielu palących jako skutek palenia oraz duszność w czasie wysiłku fizycznego, którą wiele osób przypisuje fizjologicznemu starzeniu się organizmu.
Duży problem w POChP stanowią zaostrzenia choroby. - – ocenił dr Dobek. Z danych NFZ, które przedstawił, wynika, że w Polsce rocznie mamy 67 tys. hospitalizacji z powodu POChP. - – powiedział ekspert.
Zaostrzenia zawsze prowadzą do nieodwracalnego ubytku funkcji płuc i przyspieszają progresję choroby, mają też wpływ na inne układy i narządy. Dlatego tak ważna jest identyfikacja tych pacjentów, którzy są na nie szczególnie narażeni. Chorych z ryzykiem zaostrzeń powinno się leczyć inaczej niż chorych, którzy ich nie mają, podkreślił specjalista. Z badań wynika jednak, że aż 40 proc. zaostrzeń POChP nie jest raportowanych.
Jak przypomniał, wśród pacjentów wypisanych ze szpitala z powodu POChP ok. 9,5 proc. w ciągu miesiąca trafia ponownie do szpitala, a 10 proc. umiera w ciągu 90 dni od wypisu. - wymieniał dr Dobek. Dlatego statystyki zgonów z powodu POChP są zaniżone.
Eksperci podkreślili, że konieczne jest wprowadzenie szybkiej ścieżki diagnostycznej dla chorych na POChP, tak by mieli oni dostęp poza kolejnością do specjalisty. Ważne są też: poprawa dostępu do terapii nałogu nikotynowego, do rehabilitacji, indywidualizacja terapii, poprawa współpracy lekarzy POZ, którzy mogą rozpoznawać POChP, ze specjalistami, ciągła edukacja społeczeństwa oraz pacjentów, którzy często nie wiedzą nawet jak stosować leki w inhalatorach.