Sen to stan układu nerwowego, którego fenomen, mimo wielu lat badań, nadal nie został całkowicie wyjaśniony i opisany – nie poznano wszystkich jego fizjologicznych funkcji. Wiemy jednak z całą pewnością, że jest nam niezbędny do życia, właściwej regeneracji i prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Osoby, które często na sen poświęcaj mniej niż 6 godzin i wskazują problemy z zasypianiem (47 proc.) częściej deklarują brak poczucia szczęścia.

Reklama

Niewyspani, bo nieszczęśliwi, czy odwrotnie?

Nie ma zdrowia i szczęścia bez snu. To absolutna podstawa – mówi dr Magda Kaczor, psychiatria i Ekspert Medycyny Snu Polskiego Towarzystwa Badań nad Snem. To także pokazało badanie – osoby deklarujące brak poczucia szczęścia śpią krócej, częściej to mniej niż 6h snu. Osoby, które mówią, że są nieszczęśliwe, znacznie częściej mają trudności ze snem. Rzadko przesypiają całą noc. Szczęśliwi zaś nie skarżą się na problemy ze snem.

Mając na uwadze znaczenie snu dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego, a także dla poczucia szczęścia, fakt, że prawie ¼ Polaków niemal nigdy się nie wysypia, a ponad połowa Polek, bo aż 60 proc. deklaruje, że jest permanentnie niewyspana jest powodem do niepokoju. – Niestety coraz więcej z nas cierpi na różnego rodzaju zaburzenia snu – mówi psychiatra, dr Magda Kaczor, ekspertka snu. Problemem nie jest tylko to, że śpimy za mało. Coraz częściej mamy trudności z zasypianiem (blisko 20 proc. Polaków), a aż 11 proc. kobiet próbuje temu zaradzić wspomagając się farmakologicznie. Jedynie 26 procent badanych pań i 34 procent mężczyzn deklaruje, że przesypia całą noc. - To bardzo duże liczby, biorąc pod uwagę to, jak negatywnie na jakość snu i regenerację wpływa jego przerwanie – mówi dr Kaczor.

Co ciekawe, aż 85 proc. Polaków uważa, że sen jest ważny dla codziennego funkcjonowania. Zdecydowana większość z nas uważa, że brak snu niesie za sobą konsekwencje zdrowotne takie jak złe samopoczucie, nastrój, humor, depresję czy brak energii. Dlaczego zatem mimo tak dużej świadomości tak licznie zaniedbujemy sen i cierpimy na jego zaburzenia? – Bez wątpienia tryb życia przekłada się na sen – jego ilość i jakość, co pokazuje przeprowadzone przez markę Kneipp badanie – ponad połowa kobiet deklaruje, że doświadcza permanentnego niewyspania – komentuje dr Kaczor i dodaje – sen rzutuje na niemal każdy aspekt naszego dobrostanu, od pracy układu nerwowego, funkcji poznawczych, zdrowia fizycznego i psychicznego a nawet wyglądu i urody.

Reklama

Wyśpię się w weekend.

Badanie „Znaczenie snu i wypoczynku dla kobiet oraz mężczyzn” pokazało, że średnio dobowo pozwalamy sobie na nieco ponad 7 godzin snu. Śpimy generalnie nieco krócej, niż czujemy, że potrzebujemy - większość z nas deklaruje, że chciałaby spać 8 godzin, przy czym kobiety istotnie częściej czują, że potrzebowałyby spać dłużej – nawet więcej niż 8 godzin.

Reklama

Wszystko wskazuje na to, że Polacy nie przeznaczają adekwatnej ilości czasu na sen. Wobec oczekiwań własnych jedyną rzeczą, z której są w stanie zrezygnować jest sen, dlatego ograniczają go do niezbędnego minimum. Według przytoczonego badania 10 proc. osób deklarowała, że sypia poniżej 6 godzin na dobę, co jest poniżej biologicznego minimum, czyli za krótko. Drugim aspektem jest jakość snu nocnego – czy te osoby śpią spokojnie, czy się wybudzają, czy napięcie generowane w ciągu dnia uniemożliwia im ciągły, spokojny sen, a może dodatkowe czynniki, jak małe dzieci ten sen zaburzają.

Niezwykle istotna jest także regularność. Pamiętajmy, że nie da się nadrobić nieprzespanych nocy. Nie można też wyspać się na zapas. Ważne, by każdego dnia, bez względu na to, czy to weekend czy też dni robocze kłaść się i wstawać o podobnych porach. Badanie „Znaczenie snu i wypoczynku dla kobiet oraz mężczyzn” pokazało, że w weekendy wstajemy do ok 1,5 godziny później niż w dni robocze, jednak spora część z nas, bo aż 41 proc. kładzie się spać po północy, z czego aż 7 proc. aż po godzinie 2 w nocy.

Niska jakoś snu z powodu złych nawyków i przepracowania

Sebastian Kneipp, twórca filozofii Kneippa mawiał, że dbanie o siebie jest i pozostanie naszym najważniejszym zadaniem. Można powiedzieć, że zadbanie o siebie zaczyna się od zadbania o odpowiednią ilość dobrego jakościowo snu. Na taki zaczynamy pracować dużo wcześniej niż chwilę przed zaśnięciem. Dobre nawyki wprowadzone wieczorem, takie jak ograniczanie światła niebieskiego, unikanie jedzenia bezpośrednio przed pójściem do łóżka wpłyną pozytywnie na regenerację. Jednak wiele z nas za metodę na dobry sen podaje środki farmakologiczne czy alkohol.

Niestety kobiety mają dla siebie znacznie mniej wolnego czasu dziennie niż mężczyźni. Wskazują one średnio na niecałe 3 godziny, z czego aż 21 proc. mniej niż godzinę, podczas gdy mężczyźni istotnie częściej mają do wykorzystania więcej niż 3 godziny dla siebie. Warto podkreślić, że aż 50 proc. kobiet spędza swój czas wolny na sprzątaniu, 34 proc. robi w czasie wolnym pranie, a ponad ¼ badanych kobiet zmywa naczynia i tyle samo też robi zakupy spożywcze.

Zakładamy, że jesteśmy niezniszczalne, że damy radę kolejne tygodnie, miesiące, a nawet lata wytrwać bez odpoczynku i odpowiedniej ilości snu zachowując zdrowie i siłę. Tymczasem biologia dotyczy nas tak samo, jak wszystkich innych. Potrzebujemy snu, relaksu, wsłuchania w swoje potrzeby i ich zaspokajania. – Jeśli w ciągu dnia nie mamy chwili wytchnienia, nie potrafimy się zatrzymać i nie zapewniamy sobie odpoczynku, paradoksalnie wcale nie jest nam potem łatwo zasnąć. Nie zasypiamy bowiem na zawołanie, a przemęczenie może przyczyniać się do problemów ze snem. Mocno przebodźcowani z ciągłą gonitwą myśli i przytłaczającą ilością zadań, a także obowiązków jesteśmy na najlepszej drodze do problemów z zasypianiem, wybudzania się w nocy czy budzenia się nad ranem i niemożności ponownego zaśnięcia. A stąd już niedaleka droga do bezsenności – zaznacza dr Kaczor.

Badanie „Znaczenie snu i wypoczynku dla kobiet oraz mężczyzn” obrazuje, że mamy istotnie duży rozdźwięk między świadomością tego, jakie czynniki i metody są nam potrzebne, aby sen był dobry, a ich realnym stosowaniem – wiemy, że należy się wyciszyć, że dobrze działa relaks, ciepła kąpiel i inne, ale niestety nie stosujemy tego na co dzień.

Good Night na dobry sen.

„Żyj rozsądnie i nie bądź świętokradcą dla swojego ciała, nie wymagaj od niego więcej niż jest ono w stanie unieść, nie postępuj nierozsądnie wobec siebie.” Tak wspomniany Sebastian Kneipp uczy nas, że ciało ma granice. Marka Kneipp stworzyła serię kosmetyków Good Night, której receptura oparta jest na olejku amyrisowym oraz olejku sosnowym. Mają one działanie relaksujące oraz wspierają proces regeneracji podczas snu. Olejek amyrisowy pomaga rozkurczyć mięśnie, dzięki czemu koi napięcie nerwowe, będące częstym skutkiem stresu. Olejek sosnowy natomiast ma stymulujący wpływ na proces przepływu krwi, co pomaga wypłukiwać toksyny z organizmu, a także ułatwia regenerację tkanek. W aromaterapii używany jest między innymi, aby uspokoić zmęczone napięciem mięśnie oraz łagodzić stany depresyjne.

Kąpiel z Relaksującym olejkiem do kąpieli lub Kryształkami do kąpieli z solami mineralnymi to naturalna aromaterapia dla zmysłów. Ciepła woda z dodatkiem kosmetyków wycisza i uspokaja organizm, a drzewny, kojący zapach oraz naturalne olejki eteryczne przynoszą ukojenie po intensywnym dniu.

Regenerujący olejek do ciała Good Night nie tylko wspiera proces wyciszenia i przygotowuje do snu, ale także dzięki bogatej i intensywnej formule regeneruje skórę pozostawiając ją ożywioną i nawilżoną.

Miłośnicy pryszniców w serii Good Night znajdą dla siebie żel pod prysznic, także zawierający w składzie olejki amyrisowy oraz sosnowy. Dzięki mocy roślinnych składników żel delikatnie oczyszcza skórę i chroni jej naturalny microbiom. Kąpiel z żelem Good Night zadziałają wyciszająco i pomoże przygotować organizm do snu.