Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert o leczeniu SMA: Obserwujemy znakomite wyniki u pacjentów w różnym wieku

31 sierpnia 2022, 12:54
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Lekarz trzyma w dłoniach leki
<p>Lekarz trzyma w dłoniach leki</p>/Shutterstock
Szacujemy, że ok. 45 proc. pacjentów leczonych obecnie nusinersenem to osoby dorosłe. Mamy już własne dowody na skuteczność tej terapii u dorosłych nawet z zaawansowanymi objawami w momencie rozpoczynania leczenia – powiedziała PAP.pl kierownik Katedry i Kliniki Neurologii UCK WUM prof. Anna Kostera-Pruszczyk.

– powiedział nam chory na SMA Wojciech Kowalczyk, pacjent Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM.

Przypomniał, że SMA jest wynikiem wady genetycznej (mutacji w genie SMN1). Objawia się osłabieniem mięśni, niewydolnością oddechową, krążeniową, zaburzeniami w odżywaniu, czyli upośledzeniem większości czynności życiowych. Bez odpowiedniego leczenia, opieki i rehabilitacji choroba prowadzi do śmierci.

W 2017 r. Kowalczyk jako pierwszy dorosły pacjent w Unii Europejskiej otrzymał nusinersen w ramach prowadzonych w Belgii badań klinicznych EAP nad pierwszym na świecie preparatem na rdzeniowy zanik mięśni. W 2019 r. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło pełną refundację leczenia nusinersenem (lek "Spinraza") w ramach systemu leczenia SMA w Polsce.

– powiedziała profesor Kostera-Pruszczyk, której pacjentem jest m.in. Wojciech Kowalczyk.

– dodała. - – podkreśliła specjalistka.

Prof. Kostera-Pruszczyk wskazała, że chorzy na SMA, którzy rozpoczęli leczenie w okresie objawowym, zmagają się przez całe życie z niepełnosprawnością ruchową, a jednocześnie starają się realizować swoje życiowe i zawodowe plany.

Jak przyznał Kowalczyk, od czasu przyjmowania nusinersenu, tj. od 2017 r., jego życie diametralnie się zmieniło.

– mówił.

Zaznaczył, że efekty, jakie przyniosło leczenie nusinersen, stało się dla niego impulsem do aktywności i zrealizowania celów, które wcześniej nie były osiągalne.

– powiedział Kowalczyk.

Kowalczyk otrzymuje nusinersen dokanałowo w tomografie komputerowym co cztery miesiące podczas pobytu na oddziale Kliniki Neurologii UCK WUM. - – podkreślił.

Prof. Kostera-Pruszczyk wskazała także, że decyzja o refundacji leku doustnego Evrysdi (rysdyplam) u pacjentów z przeciwwskazaniami do podania leku drogą dokanałową to kolejny wielki przełom terapii SMA.

powiedziała neurolog.

Przypomniała, że w Polsce rdzeniowy zanik mięśni został włączony do panelu tzw. powszechnych badań przesiewowych noworodków. Oznacza to, jak dodała, że .

mówiła.

- – podkreśliła ekspertka.

W ocenie Kowalczyka decyzja o refundacji leku Zolgensma w Polsce to ogromny przełom dla chorych, którzy od urodzenia zmagają się z tą wyniszczającą chorobą. Jak podkreślił, że to też wielka nadzieja dla rodzin tych osób, które robią co mogą, aby zapewnić swoim dzieciom wielospecjalistyczną opiekę.

– powiedział.

Zdaniem Kowalczyka wynalezienie tej terapii genowej to wydarzenie historyczne, gdyż chroni najmłodsze dzieci przed długim, często żmudnym leczeniem objawowym. Zolgensma leczy przyczynę choroby – trafia w mutację konkretnego genu odpowiedzialnego za rozwój SMA.

Kowalczyk zaznaczył jednocześnie, jak bardzo cieszy go wprowadzenie do refundacji leku "Evrysdi".

– powiedział.

Jak wskazał, dzięki refundacji leku Evrysdi, który podawany jest doustnie, dorośli pacjenci nie pozostają bez terapii hamującej rozwój choroby.

– powiedział.

Wyraził także nadzieję, że dzięki refundacji leku Zolgensma .

– przyznał Kowalczyk. - – dodał.

Prof. Anna Kostera-Pruszczyk przyznała, że rzeczywiście trwają kolejne badania kliniczne nad lekami mogącymi dodatkowo wpływać na mięśnie chorych na SMA. Jednak, jak wskazała, .

– podkreśliła specjalistka.

1 września 2022 r. wejdzie w życie nowy, jednolity program leczenia rdzeniowego zaniku mięśni (SMA, ). Program ten obejmuje trzy możliwości terapeutyczne: dotychczas stosowany lek Spinraza oraz nowo wprowadzane leki: Zolgensma (terapia genowa) i Evrysdi (terapia doustna).

Jak wskazało Polskie Towarzystwo Neurologów Dziecięcych w komunikacie na swojej stronie, .

Jednocześnie PTND podkreśliło w oświadczeniu, że .

Specjaliści zaznaczyli, że .

– wskazało PTND.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj