Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarz ostrzega: Skok do wody na główkę grozi kalectwem, a nawet śmiercią

29 sierpnia 2022, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Skok na główkę do wody
<p>Skok na główkę do wody</p>/Shutterstock
Każdego roku w wakacje w szpitalu pojawiają się pacjenci poszkodowani przez niefortunny skok do wody na główkę. Grozi im kalectwo do końca życia, a nawet śmierć – powiedział lekarz i zastępca szefa szpitalnego oddziału ratunkowego Adam Stangret.

Trwałe kalectwo grozi 27-latkowi, który doznał urazu kręgosłupa po skoku na główkę do rzeki we wsi Wielowieś Klasztorna. Paraliżu ciała doznał zaś 37-latek, jak skoczył na główkę do przydomowego basenu. Jest duża szansa, że przeżyją, natomiast nie ma szansy, by wyjechali ze szpitala inaczej, niż na wózku, ponieważ mają porażone wszystkie kończyny – brzmiały komunikaty lekarzy z kaliskiego szpitala podczas tegorocznych wakacji.

Podczas skoku na główkę – jak przypomniał lekarz i zastępca szefa szpitalnego oddziału ratunkowego Adam Stangret - można uszkodzić kręgosłup i rdzeń kręgowy. Przerwanie ciągłości rdzenia kręgowego skutkuje zaburzeniem przewodnictwa nerwowego i zaburzeniami w pracy układu oddechowego. Efektem jest paraliż ciała, czyli niedowład rąk i nóg; do końca życia za człowieka musi oddychać respirator. Paraliżu ciała nie można zregenerować i cofnąć. Chory jest przykuty do wózka inwalidzkiego lub łóżka do końca życia. - – wyjaśnił lekarz.

Zdaniem rzecznika Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Wielkopolska Marka Frąckowiaka podczas kąpieli trzeba zachować szczególną ostrożność i unikać skoków na głowę zwłaszcza przy zmodernizowanych pomostach. – powiedział. W pobliżu pomostu - jak zauważył - może być dużo szkła, bo ludzie po spożyciu alkoholu butelki wrzucają do wody, na dnie akwenu tworzy się śmieciowisko, które jest niebezpieczne szczególnie dla osoby skaczących do wody na główkę.

Według ratownika każdy skok może być tym ostatnim, niezależnie od liczby wykonanych wcześniej. Jak zaznaczył, zawsze należy sprawdzać głębokość akwenu, bo woda może tylko wydawać się głęboka. - – powiedział.

Frąckowiak zwrócił uwagę, że śmiałe decyzje dotyczące brawurowych skoków najczęściej podejmowane są po spożyciu alkoholu, narkotyków czy dopalaczy. - – powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj