Oprócz korzyści płynących z tego, że świat „staje się mniejszy”, pojawiają się też zagrożenia.
Naukowcy z University of East Anglia przestrzegają przed zmianami w pasożytach. Przeanalizowali oni genom - pierwotniaka, który wywołuje niebezpieczne biegunki u ludzi i zwierząt.
Okazuje się, że różne linie genetyczne tego organizmu coraz częściej wymieniają między sobą DNA, co pozwala pasożytowi szybciej ewoluować. W ciągu minionych 200 lat pasożyty te wymieniły więcej genów niż przez cały wcześniejszy okres swojego istnienia. Zdaniem badaczy może to prowadzić do wzrostu jego wirulencji.
Prawdopodobnie to skutek globalizacji, a także rosnącego kontaktu ludzi ze zwierzętami.
- mówi prof. Cock Van Oosterhout, jeden z głównych autorów pracy opublikowanej w piśmie „Molecular Ecology”.
- podkreśla badacz.
Jego zespół razem z kolegami z Australii porównał 32 genomy szczepów pobranych od ludzi w USA, Europie, Egipcie i w Chinach.
- mówi prof. Van Oosterhout.
Co więcej, szczególnie podatne na wymianę są geny odpowiedzialne za wirulencję.
Okazało się też, że pierwotniak, który atakuje ludzi posiada geny pasożyta, który typowo zakaża krowy i jagnięta.
- - podkreśla naukowiec.
Stawiamy hipotezę, że intensywność ewolucji dodatkowo rośnie, ponieważ pasożyt może ewoluować u różnych gospodarzy. - - dodaje.