Słowo „rak” często jest używane jako synonim nowotworu, a tymczasem nie każdy nowotwór to rak, ale każdy rak to nowotwór. Jaka jest różnica?
– – .
Szkliwiaka nie można bagatelizować. Wiele lat może nie dawać o sobie znać, przez co odkrywany jest dopiero, gdy rozrośnie się na tyle dużo, by dawać dotkliwe objawy i niszczy okoliczne tkanki. Sama nazwa „szkliwiak” może też być myląca dla wielu ludzi. Sugeruje ona, że guz pojawia się na szkliwie widocznej części zęba. Jednak najczęściej rozwija się w okolicach zębów trzonowych na kości żuchwy, rzadziej – szczęki. Rośnie bardzo powoli, przez co może pozostawać niewykryty przez wiele lat. Dotyka głównie osoby między 20. a 50. rokiem życia, natomiast nie stwierdzono częstszego występowania ze względu na płeć czy rasę.
W przypadku szkliwiaka, jak i wielu innych nowotworów przyczyny nie są do końca poznane. Pojawieniu się guza mogą sprzyjać urazy okolic jamy ustnej, żuchwy, szczęki, również infekcje i przewlekły stan zapalny. Sugestie, że do jego pojawienia przyczynia się wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) nie znalazły potwierdzenia w badaniach. Również, jak w przypadku większości nowotworów, znaczenie mają czynniki genetyczne i komórkowe, na które w zasadzie nie mamy wpływu. W tym przypadku najważniejsza jest profilaktyka, w tym m.in. regularne wizyty kontrolne u dentysty. Wcześnie wykryta zmiana to szybciej wdrożone leczenie.
Szkliwiak jest nowotworem z reguły łagodnym i rozwijającym się bardzo powoli. Ze względu na jego umiejscowienie w żuchwie rzadko jest wykrywany na wczesnym etapie, ponieważ długo nie daje żadnych objawów. Z kolei częściej niepokojące sygnały daje guz rosnący w szczęce ze względu na bliskość wrażliwych struktur, jak zatoki szczękowe, oczodoły, do których może naciekać, zaburzając oddychanie lub widzenie.
– – wyjaśnia dentysta.
Szkliwiak może być też mylony z innymi nowotworami, jak zębiak, kostniak, rak szczęki, żuchwy, a także torbiel. W celu postawienia ostatecznej diagnozy wykonuje się biopsję, a pobraną tkankę obserwuje się pod mikroskopem w tzw. badaniu histopatologicznym. Na tej podstawie zaleca się dalsze leczenie.
Szkliwiak jest nowotworem łagodnym, ale cechuje go w zasadzie nieograniczony wzrost, skutkiem czego nacieka i niszczy okoliczne tkanki. Podstawowym leczeniem jest jego usunięcie chirurgiczne. Przy szkliwiaku nie stosuje się chemioterapii, natomiast może być wprowadzona radioterapia, jeśli guz byłby trudny do usunięcia operacyjnego.
– – podkreśla dr Górkiewicz z Dentim Clinic Medicover.
Niewielki odsetek szkliwiaka ma formę złośliwą, która daje przerzuty do odległych narządów, jak płuca. Dlatego, jak w przypadku wszystkich nowotworów, najważniejsze są badania profilaktyczne.
– zauważa stomatolog.
Odkrywając niepokojącą zmianę na ciele, nie wpadajmy w panikę, może to być tylko niegroźna torbiel, ale też coś bardziej poważnego, dlatego im wcześniej wdrożymy leczenie, tym większą mamy szansę na całkowity powrót do zdrowia. Wizyta u dentysty to nie tylko kwestia białych zębów, ale przede wszystkim podstawa zdrowia całego organizmu, w tym profilaktyki nowotworów.