Mniej Polaków u dentysty w dobie pandemii, to mniej wykrytych nowotworów jamy ustnej, warg i gardła, zwłaszcza w ich wczesnym stadium. Eksperci już mówią o tykającej bombie onkologicznej. Do lekarzy coraz częściej zgłaszają się pacjenci ze źle rokującymi zmianami.
Co roku u ponad 4 tysięcy Polaków rozpoznaje się złośliwe nowotwory jamy ustnej. Częściej choroba dotyka mężczyzn: to ponad 70 proc. przypadków. Ocenia się, że nowotwory tego typu stanowią już 3,5% wszystkich diagnozowanych wśród mężczyzn i 1,4 proc. wśród kobiet - podaje Krajowy Rejestr Nowotworów.
– – mówi lek. stom. Ewa Kopacz z Medicover Stomatologia Plac Konstytucji w Warszawie.
– – dodaje.
Teraz kondycja profilaktyki się jeszcze bardziej pogarsza. Wszystko przez powszechne w dobie pandemii unikanie dentysty. W czasie I i II fali COVID-19 aż 41 proc. Polaków zrezygnowało z wizyty u stomatologa – wynika z badań pracowni Zymetria dla Medicover Stomatologia. Tymczasem to właśnie dentyści są na pierwszej linii frontu z nowotworami jamy ustnej, ale także warg i gardła. Często bowiem niepokojące zmiany wykrywa się podczas rutynowych przeglądów lub przygotowań do leczenia zębów.
– informuje dr Ewa Kopacz. – – dodaje.
Tykająca bomba
Taką niepokojącą tendencję obserwuje się nie tylko w Polsce. Już pod koniec ubiegłego roku organizacja Oral Health Foundation sygnalizowała, że na Wyspach Brytyjskich liczba osób kierowanych przez dentystów na konsultacje do onkologa z podejrzeniem nowotworów jamy ustnej spadła aż o 33%. Jako przyczynę wskazano m.in. ograniczony dostęp do dentysty w czasie lockdownu oraz obawy pacjentów przed wizytą. Problem z wykrywalnością nowotworów, nie tylko jamy ustnej zauważono, też w Polsce i to już rok temu. Jak informował Prezes Polskiego Towarzystwa Nowotworów Głowy i Szyi, w okresie I lockdownu aż o 35 proc. rzadziej pacjenci zgłaszali się z chorobami nowotworowymi, niż w 2019 r. Jednocześnie też, rok do roku od marca do maja 2020 aż o 25 proc. spadła liczba wystawianych kart DiLO (Diagnostyka i Leczenie Onkologiczne). – - mówi stomatolożka. –– wyjaśnia dr Kopacz.Onkolodzy przestrzegają
O tym, jak ważna jest rola stomatologów we wczesnym wykrywaniu zmian doskonale wiedzą też lekarze innych dziedzin zajmujący się tymi schorzeniami. Zdaniem dr n. med. Michała Michalika, specjalisty otolaryngologii, chirurgii głowy i szyi, założyciela Centrum Medycznego MML, o chorobach nowotworowych wiemy coraz więcej i coraz skuteczniej możemy z nimi walczyć. Najskuteczniejszą zaś bronią jest profilaktyka. – – tłumaczy ekspert. – dodaje dr n. med. Michał Michalik. Tym bardziej, że nowotwory jamy ustnej, gardła i warg przybierają różne postaci. Wśród mężczyzn najczęściej obserwuje się dziś zmiany nowotworowe na migdałkach, dnie jamy ustnej, języku, części krtaniowej gardła i śliniankach przyusznych. Rzadziej na podniebieniu czy dziąśle. U kobiet obserwuje się natomiast częściej raka języka, dna jamy ustnej, ślinianki przyusznej – podaje Krakowy Rejestr Nowotworów. Aż w 95 proc. przypadków nowotwory jamy ustnej to raki płaskonabłonkowe. Rzadko natomiast występują raki gruczołowe. - – mówi dr Ewa Kopacz.Skąd tyle nowotworów?
Problem niestety tak szybko nie zniknie. Nowotwory jamy ustnej już uznane zostały za jedną z chorób cywilizacyjnych, która zbiera coraz większe żniwo, także w krajach, które lepiej sobie radzą z tego typu schorzeniami. – – wylicza stomatolożka. –– dodaje.Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zobacz
|