Zespół doktora Marcina Czuba z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego od kilku lat prowadzi badania nad odwracaniem uwagi od krótkotrwałego bólu z zastosowaniem wirtualnej rzeczywistości, m.in. podczas procedury pobierania krwi. – W badaniach na oddziale nefrologii udało się zredukować ból u dzieci o 59 proc., stres o ponad 70 proc. To są wyniki w górnych granicach tego, co innym badaczom udaje się uzyskiwać za pomocą dystrakcji, czyli odwrócenia uwagi – podkreślił Czub.

Jak dodał, naukowcy już wkrótce będą realizować projekt na szerokiej populacji pacjentów, w kilku szpitalach, m.in. w Polsce, Norwegii, Hiszpanii i Turcji. – To, że krótkotrwały ból można uśmierzyć, odwracając od niego uwagę, to jest wiedza powszechna. My chcemy sprawdzić, czy odwrócenie uwagi za pomocą VR będzie skuteczniej redukowało ból niż inne metody – wyjaśnił.

Badanie zakłada, że dzieci dostaną zadanie w wirtualnej rzeczywistości oraz na ekranie telefonu, żeby sprawdzić, na ile efekt redukcji bólu jest specyficzny dla VR. – Chcemy bardzo dokładnie wyizolować ten efekt wirtualnej rzeczywistości – podkreślił naukowiec. Tłumaczył, że odczuwanie bólu krótkotrwałego to bardzo skomplikowany proces, złożony z dwóch komponentów, zmysłowego i emocjonalnego, który ma charakter obawy, lęku, poczucia niepewności, bezradności.

– Te komponenty są zawsze ze sobą sprzężone i modyfikując jeden z nich, wpływamy na drugi. Jeżeli jesteśmy w stanie zmniejszyć ten wymiar emocjonalny, to wpłyniemy na całościową percepcję bólu i ten ból stanie się "łatwiejszym" do zniesienia czy mniej uciążliwym. W ten sposób to działa – wyjaśnił.

Dlaczego tak się dzieje? – Ból jest doznaniem bardzo absorbującym uwagę, ponieważ jest ważny z perspektywy organizmu, pozwala go chronić. Natomiast, jeżeli na przykład zasugerujemy naszemu organizmowi, że ten ból nie jest tak istotny, ponieważ możemy skupić się na czymś innym, to z pomocą tego mechanizmu można go zredukować – opisał.

Czub podkreślił, że wirtualną rzeczywistość, jako metodę odwracania uwagi, wybrali z tego powodu, że angażuje wiele zmysłów równocześnie i "przez to może bardziej absorbować do innego kontekstu niż ten kontekst bólu".

Naukowcy przez kilka lat prowadzili badania nad tym, jakie obrazy VR skutecznie redukują ból. – Osoby zdrowe, studenci trzymali rękę w zimnej wodzie, a myśmy pokazywali im różnego rodzaju kontrolowane przez nas środowiska wirtualne, które różniły się wybranym czynnikiem, na przykład sposobem sterowania, zaangażowaniem, dynamiką i patrzyliśmy, jak to wpłynie na tolerancję bólu – opowiadał.

Z tych badań wynikało, że sposób sterowania grą i zaangażowania ciała wpływały istotnie na świadomość bólu. – Nawet, jeśli to była ta sama gra, ale sterowana za pomocą ruchu ręki, a nie myszki, to ten efekt przeciwbólowy był większy – powiedział i zaznaczył, że przeprowadzone badania miały charakter eksperymentalny.

Kolejnym krokiem naukowców było zaprojektowanie gry, która mocno zaangażuje uwagę, a której sterowanie nie wymaga specjalnej aktywności ruchowej, by podczas wykonywania procedur medycznych nie była uciążliwa dla personelu medycznego.

– Polega to na tym, że w wirtualnej przestrzeni porusza się kilka obiektów, które trzeba równocześnie śledzić i zapamiętać, w którym miejscu się znajdują. Później należy wybrać im miejsce za pomocą skierowania spojrzenia we właściwą stronę. Sterowanie grą polega wyłącznie na przekręcaniu głowy w prawo lub w lewo, do góry lub w dół. Gra jest jednocześnie skonstruowana w oparciu o badania psychologiczne na funkcjonowanie uwagi, tak żeby maksymalnie angażować procesy uwagowe – powiedział. Jak dodał, z dwóch przeprowadzonych dotychczas eksperymentów wynika, że to rozwiązanie działa.

W oparciu o zaprogramowaną w ten sposób wirtualną rzeczywistość naukowcy przeprowadzą badanie na szerokiej, zróżnicowanej kulturowo populacji małych pacjentów.

Czub zaznaczył także, że VR zredukuje ból krótkotrwały, ale już nie chroniczny, który dotyka 20 proc. dorosłej populacji zachodnich społeczeństw. Wyjaśnił, że ten rodzaj bólu rządzi się innymi prawami: – Percepcja bólu jest generowana w ośrodkowym układzie nerwowym, czyli w mózgu i nie wystarczy wyłączenie sygnałów bólowych na peryferiach organizmu, żeby przestać odczuwać ból.