Zęby nie lubią latać
Gdy wsiadamy na pokład samolotu, zapewne nie mamy świadomości, jak dokładnie lot wpływa na nasz organizm. Co dzieje się podczas gwałtownych zmian ciśnienia od etapu startu aż po lądowanie, gdy samolot wznosi się, szybuje, a potem opada?
Objawy, jakich wtedy doświadczamy, np. zatykanie uszu, kłopoty z zatokami czy ból głowy to nie jedyne, co może nam dokuczać. Mniej znaną, a bardziej powszechną niż myślimy dolegliwością dokuczającą pasażerom jest ból… zębów.
- mówi lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Periodent w Warszawie.
Jak rozpoznać źródło bólu? Zdrowe zęby nie bolą. Zazwyczaj im większa wysokość, tym bardziej narastający ból. Jeśli intensywny ból występuje zaraz po starcie, może to świadczyć o zapaleniu miazgi, ten wzmagający się przy lądowaniu – o martwicy miazgi. Z kolei równie silny ból przy wznoszeniu i opadaniu samolotu może sygnalizować zapalenie tkanek okołowierzchołkowych. Ten rodzaj bólu zęba, wywołany skokami ciśnienia atmosferycznego nazywamy barodontalgią, a ten który pojawia się bezpośrednio podczas lotu samolotem - aerodontalgią.
– wyjaśnia ekspert.
Aerodontalgia może pojawić się nie tylko podczas przelotu samolotem pasażerskim, ale także w trakcie lotu balonem, szybowcem, skoków na bungee czy ze spadochronem.
Eksplozja zęba w przestworzach?
Co więcej, zmiany ciśnienia obecne np. podczas lotu samolotem (znane również amatorom nurkowania) mogą doprowadzić do uszkodzenia plomb czy nawet pęknięcia zębów, na skutek ich eksplozji.
– mówi dentystka.
Jeśli chcemy uniknąć takiego ryzyka, specjaliści doradzają, by przed lotem skontrolować jakość istniejących wypełnień stomatologicznych, ale także uzupełnień protetycznych. – – wyjaśnia dr Stachowicz.
Z pewnością ostatnią rzeczą, jakiej chcemy jest rozpoczęcie wakacji lub ważnej podróży służbowej z bólem zęba. Wizyta u stomatologa w obcym kraju też może nie być najlepszym pomysłem.
Przegląd konieczny przed podniebną podróżą
Czy jeśli na wyleczenie doskwierającego nam zęba nie starczy już czasu, to jedynym rozwiązaniem jest przełożenie lotu i zmiana planów? Niekoniecznie. Dla spóźnialskich, którzy nie zdążą wyleczyć zęba przed podniebną podróżą wsparciem mogą być rozwiązania tymczasowe.
– radzi stomatolog.
W przypadku braków terminu u swojego dentysty, możemy się również zgłosić na specjalny dyżur stomatologiczny, który świadczą niektóre placówki stomatologiczne.
Najlepszym rozwiązaniem, aby uniknąć niepotrzebnego stresu, jest jednak regularne odwiedzanie gabinetu, co pozwoli na bieżąco weryfikować wszelkie nieprawidłowości, które mogą zepsuć nam wakacje. W ostateczności, powinniśmy kilka tygodni przed lotem udać się na rutynowy przegląd jamy ustnej.
ostrzega dr Stachowicz.