Dziennik Gazeta Prawana logo

Czym jest zespół stresu pourazowego? Dotyka nawet 10 proc. weteranów w Polsce

18 września 2016, 22:40
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Mężczyzna planuje popełnić samobójstwo
Mężczyzna planuje popełnić samobójstwo/Shutterstock
Zespół stresu pourazowego tzw. PTSD jest istotnym, ale nie najważniejszym problemem polskich weteranów; znacznie częściej żołnierze po misjach zmagają się z zaburzeniami adaptacyjnymi, które skutkują kłopotami w domu i pracy – podkreśla dr Radosław Tworus z WIM.

W ostatnich tygodniach w Polsce coraz szersze kręgi zatacza mająca charakter internetowego wyzwania, wywodząca się z USA, akcja "22 pompki dla 22 weteranów", która ma zwrócić uwagę na problemy żołnierzy cierpiących na zespół stresu pourazowego (ang. Post-Traumatic Stress Disorders). Uczestniczący w przedsięwzięciu przez 22 dni codziennie wykonują 22 pompki, filmują to i nominują, za pośrednictwem mediów społecznościowych, kolejne osoby.

Akcja została zapoczątkowana kilka lat temu; jej pomysłodawca zwrócił uwagę na dane mówiące o tym, że mniej więcej co godzinę żołnierz mający za sobą służbę na misji w Iraku lub Afganistanie popełnia samobójstwo.

– podkreślił w rozmowie z PAP szefujący Klinice Psychiatrii, Stresu Bojowego i Psychotraumatologii Wojskowego Instytutu Medycznego płk Tworus.

- – wskazał.

Ekspert przypomniał, że szacuje się, iż w Polsce PTSD dotyczy w ok. 7-10 proc. żołnierzy. Przykładowo, w armii amerykańskiej odsetek ten wynosi ok. 30 proc. i wynika m.in. z większego zaangażowania znacząco liczniejszych sił w działania bojowe.

- – powiedział płk Tworus.

Jak mówił, doświadczenia amerykańskie pokazują, iż większość wojskowych, która odbiera sobie życie, zmaga się nie z PTSD, lecz z problemem uzależnień, bezdomności, rozpadu małżeństwa lub związku partnerskiego.

– zauważył dr Tworus.

Ekspert zauważył, że misja dla każdego żołnierza jest doświadczeniem stresującym: wiąże się z dodatkowym obciążeniem obowiązkami wynikającym ze służby, realizowaniem zadań w warunkach bezpośredniego zagrożenia życia, przebywaniem w innym kulturowo środowisku, nierzadko w innym klimacie, daleko od bliskich.

Gdy stres przekracza możliwości adaptacyjne żołnierza, staje się tzw. stresem traumatycznym, swoistą formą urazu bojowego. Jego następstwem jest tzw. zespół stresu potraumatycznego - PTSD.

PTSD, jak zaznacza dr Tworus, jest ograniczoną jednostką chorobową, a sam udział w działaniach bojowych nie jest równoznaczny z wystąpieniem zaburzeń spełniających kryteria zespołu stresu pourazowego. Udział w działaniach wojennych może natomiast skutkować szeregiem następstw, które można określić mianem problemów adaptacyjnych.

– wskazał płk Tworus.

Jak zaznaczył, żaden z bezdomnych weteranów, którzy uzyskali pomoc w klinice WIM, nie zmagał się z PTSD, lecz z innymi zaburzeniami.

Jego zdaniem, żołnierzy poszukujących pomocy w dziedzinie zdrowia psychicznego jest i będzie coraz więcej.

– wyjaśnia ekspert.

Dr Tworus ocenia, że choć w Polsce stworzono dobre podwaliny systemowych rozwiązań na rzecz weteranów i wiele z nich jest skutecznych, to wciąż brakuje np. monitorowania losów weteranów, szczególnie tych, którzy rozstają się ze służbą.

– zauważył dr Tworus.

Ekspert wskazał, że żołnierze wyjeżdżając na misję i po powrocie z niej przechodzą badania, które w połączeniu np. z informacjami z opinii służbowej pozwalają czasami wychwycić tych, którzy wymagają pomocy.

Jego zdaniem, wielką rolę mogą odegrać instytucje powołane do wspierania żołnierzy - uczestników misji, np. Centrum Weterana. Wskazał, że powstaje coraz więcej podmiotów społecznych angażujących się w działania w tym obszarze, ale, jak zaznaczył, ich aktywność bywa niestety krótkotrwała.

Inaczej jest, jak podkreślił, z działającym nieprzerwanie od blisko trzech lat przy Klinice Psychiatrii i Stresu Bojowego WIM telefonem zaufania dla żołnierzy. Wojskowi i ich bliscy mogą uzyskać pomoc od poniedziałku do piątku, między godziną 17 a 20, dzwoniąc pod numer 261-817-233. Telefon nie jest ośrodkiem psychoterapeutycznym ani poradnią psychologiczno-psychiatryczną na odległość. To sposób, by - co dla wielu osób ważne - anonimowo porozmawiać o problemach i możliwościach ich pokonania.

– wskazał.

Zapowiedział, że wychodząc naprzeciw potrzebom żołnierzy, osób często młodych w wieku 20-30 lat, WIM planuje rozbudować swoją ofertę pomocy o internetową formę komunikacji. wskazał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj