Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak łatwo o darmowe leki dla seniorów nie będzie. Pacjenci mogą się mocno rozczarować

25 sierpnia 2016, 08:33
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Lekarstwa
Lekarstwa/Shutterstock
Już za tydzień seniorzy będą mogli pobrać pierwsze recepty na darmowe leki i udać się z nimi do aptek. Jednak większość z nich może się bardzo rozczarować. W czym tkwi haczyk nowego programu?

Na wykazie darmowych leków znalazło się 1129 preparatów i 68 substancji czynnych - podkreślał wiceminister zdrowia

Lekarze i eksperci są zgodni - nowe przepisy poprawią jakość życia najstarszych pacjentów, których nie zawsze stać było na wykupienie recept. Przy czym resort już w ustawie wprowadził pewne ograniczenia. Otóż recepty na takie medykamenty wystawią tylko lekarze i pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej, u których pacjent jest na stałe zapisany (w przypadku jego nieobecności zrobi to inny lekarz POZ z tej samej placówki). To oznacza, że lekarstwa nie zostaną także wystawione np. podczas wizyt nocnych i świątecznych, a także przez specjalistów, np. kardiologów i geriatrów.

Niestety to nie wszystkie obostrzenia. Resort w szczegółowych wytycznych ostrzega medyków, że zmiana terapii, czyli zastąpienie leku płatnego bezpłatnym, musi mieć uzasadnienie medyczne, a nie tylko cenowe. - stwierdza minister Tombarkiewicz.

Część widzi pozytywy

Choć wytyczne ministerstwa wiążą medykom ręce, to część z nich uważa je za konieczne. Seniorzy mają często kilka chorób równocześnie i ustawienie dla nich odpowiedniej terapii, m.in. w zakresie braku interakcji między różnymi lekami, bywa skomplikowane.

- wyjaśnia Jacek Krajewski, szef Porozumienia Zielonogórskiego, zrzeszającego lekarzy rodzinnych.- dodaje.

Medycy chcieli też jasnej informacji, w jakich sytuacjach wystawione przez nich recepty mogą zostać podważone i kiedy będzie im grozić kara za nadużycie uprawnień.

Jasne postawienie sprawy przez MZ doceniają też organizacje pacjenckie, choć same obostrzenia już mniej się im podobają. - mówi Ewa Borek, prezes Fundacji MY Pacjenci. I dodaje, że takiej instrukcji bardzo brakowało, gdy w 2012 r. wchodziła w życie ustawa refundacyjna.

Wytyczne będą martwe?

Eksperci zgadzają się z tym, że zmiana leków powinna następować z przyczyn medycznych, a nie ekonomicznych. Ale równocześnie nie podoba im się ingerencja w kompetencje medyków. - wyjaśnia dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

I dodaje, że będzie trudno zweryfikować w praktyce stosowanie się do resortowych wytycznych. - dodaje ekspertka.

Kolejną sprawą, która budzić może rozgoryczenie pacjentów, jest to, że jeśli lek jest na liście darmowych, wcale nie oznacza, że otrzymają go za darmo, czyli z dopłatą budżetu państwa. Będzie się ona bowiem należała tylko wtedy, gdy pacjent ma dokładnie takie schorzenie, które jest wpisane w charakterystyce produktu leczniczego lub decyzji refundacyjnej. - podkreśla Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. Obawia się, że spowoduje to napięcia na linii lekarz – pacjent. ⒸⓅ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj