Kampanię społeczną, której szczegóły zaprezentowano we wtorek, organizuje Fundacja Obywatele Zdrowo Zaangażowani. Inauguracji towarzyszyła prezentacja raportu „Nowoczesne i odpowiedzialne samoleczenie w systemie ochrony zdrowia” opracowanego pod red. prof. Krzysztofa Krajewskiego-Siudy.

Reklama

- Zdecydowana większość Polaków uważa, że odpowiedzialność za zdrowie spoczywa na nich samych – mówiła prezes fundacji dr Anna Staniszewska i podkreślała, że świadome i odpowiedzialne samoleczenie może przynosić korzyści zarówno dla pacjenta, jak i całego systemu opieki zdrowotnej.

Jak wyjaśniała, wyedukowany pacjent wie o konieczności regularnego przyjmowania leków, właściwego ich przechowywania, stosowania odpowiedniej diety czy podejmowania aktywności fizycznej. Wyedukowany pacjent, jak mówiła, nie będzie chciał skorzystać z konsultacji lekarskiej przy każdej dolegliwości, a jedynie w przypadku, gdy będzie to naprawdę konieczne; będzie miał jednocześnie świadomość, że niewłaściwe lub zbyt długie przyjmowanie ordynowanych samodzielnie środków może być groźne.

Zdaniem Staniszewskiej światowe doświadczenia pokazują, że nie ma odwrotu od samoleczenia, bo starzenie społeczeństwa powoduje coraz większe zapotrzebowanie na usługi medyczne, a systemy ochrony zdrowia są niewydolne. Wśród przyczyn popularności samoleczenia wskazuje się także m.in. chęć zaoszczędzenia czasu przy łagodnych dolegliwościach.

Jakie błędy w samoleczeniu popełniane są najczęściej? Wśród wskazanych w raporcie są m.in.: stosowanie syropów wykrztuśnych na noc, przekraczanie zalecanych dawek leków, popijanie ich innymi płynami niż woda, przerywanie terapii zalecanej przez lekarza, nieczytanie ulotek dołączonych, przechowywanie leków w niewłaściwych miejscach i niesprawdzanie terminu ważności leków. Błędów można uniknąć, gdy ma się odpowiednią wiedzę – podkreślała Staniszewska.

Fundacja prowadzi działania w tym obszarze i planuje kolejne. Wśród rozpoczętych przedsięwzięć jest np. projekt „Przewietrz apteczkę”. W jego ramach organizowane są np. warsztaty dla seniorów, którzy statystycznie przyjmują najwięcej leków, by pomóc im uporządkować domowe apteczki.

Jak wskazywał prof. Krajewski-Siuda, samoleczenie, rozumiane zarówno w wąskim znaczeniu - jako stosowane produktów leczniczych bez recepty, jak i w szerszym - jako dbanie o samego siebie, jest zjawiskiem społecznym ściśle związanym ze sferę zachowań zdrowotnych. Podlega więc, jak mówił, swoistej ewolucji wraz ze zmienianiem się trendów społecznych.

W raporcie podano, że pomimo ogólnego wzrostu w Polsce odsetka konsumentów leków wydawanych bez recepty tzw. OTC (od ang. over the counter drug), coraz mniej osób sięga po leki bez recepty w sytuacji wystąpienia choroby lub dolegliwości. W 2010 r. odsetek ten wynosił 24 proc., co oznaczało spadek o prawie połowę w porównaniu z 1998 r. Taki sam trend zauważono, jeśli chodzi o domowe sposoby leczenia. W 2010 r. co trzeci Polak doświadczający choroby lub dolegliwości stosował domowe sposoby leczenia, podczas gdy jeszcze 15 lat temu - co drugi.

Reklama

Z zawartych w raporcie danych GUS z 2013 r. wynika, że 90,4 proc. gospodarstw domowych kupowało leki z własnej inicjatywy.