Uwaga na krztusiec! Bakterie wywołujące tę chorobę mogą stawać się coraz mniej wrażliwe na szczepionki - twierdzą naukowcy. Co z tym zrobić, to pytanie na przyszłość, bo razie szczepionki są skuteczne i chronią przed krztuścem.

Reklama

Stara szczepionka była bardzo dobra, ale miała dość poważne skutki uboczne. Nowa jest łagodniejsza, ale nabyta odporność z czasem częściowo zanika. Brytyjscy naukowcy piszą w "Journal of Infectious Diseases", że bakterie mogą się zmieniać i nie reagować na szczepionkę.

Tak czy inaczej, szczepić się trzeba - zapewnia profesor Leszek Szenborn z wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego, bo nawet jeśli szczepionka przestaje dobrze działać to powtórne zakażenie nie jest już nigdy tą ciężką, śmiertelną chorobą.

Cztery lata temu w Kalifornii na krztusiec zmarło kilkoro niemowląt. - Były gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger pierwszy się szczepi i mówi że problemem naszym jest to, że musimy chronić najmłodsze, niezaszczepione dzieci. Inny pomysł to szczepienie kobiet w ciąży, które przekazują odporność noworodkom - dodaje profesor Szenborn.