Pokazała ona zdjęcia kobiet prawie dwóm tysiącom mężczyzn w niemal 30 krajach. Twarze tych pokazywanych kobiet miały bardziej męskie lub bardziej kobiece cechy; te bardziej kobiece to duże oczy i pełne usta; te bardziej męskie - to na przykład szeroka żuchwa, tłumaczy IAR autorka badań Urszula Marcinkowska. Co się okazało?

„Mężczyźni w krajach, gdzie zdrowie narodowe jest bardzo dobre, mają bardzo mocną preferencję w stosunku do kobiecych twarzy kobiet”. Czyli w zdrowszych narodach mężczyźni wolą te duże oczy i wydatne wargi i tak jest w Australii i w Japonii, w mniejszym stopniu także w Polsce. Tam, gdzie zdrowie jest słabsze - w Nigerii czy w Nepalu - panowie preferują u kobiet twarze bardziej męskie. Być może jest tak dlatego, że biologicznie męska twarz kojarzy się z lepszymi szansami na przetrwanie, sugeruje Urszula Marcinkowska. 

Wyniki badań wzbudziły spore zainteresowanie; cytuje je portal naukowe pismo „Science” czy wpływowy tygodnik „The Economist”.