Decydenci opracowują kolejne programy naprawcze, społeczeństwo zaś w tym samym czasie permanentnie w płaconych podatkach pośrednio partycypuje w spłacie należności coraz bardziej zadłużających się placówek medycznych. Paradoksalnie, mało kto zwraca uwagę na fakt, że duże oszczędności można uzyskać dzięki profesjonalnemu podejściu do zarządzania oraz skutecznym wykorzystaniu dostępnego finansowania i nowych możliwości, jakie daje znowelizowana ustawa Prawo zamówień publicznych, a przede wszystkim... dzięki zmianie myślenia decydentów, zarządzających i personelu szpitalnego w kwestii higieny i zakażeń szpitalnych.

Reklama

Prawidłowe podejście do kwestii związanych z zachowaniem higieny u pacjentów przebywających w szpitalach a także wykorzystanie coraz bardziej dostępnych innowacyjnych rozwiązań skutkuje brakiem powikłań, krótszym czasem przebywania pacjenta na oddziale, sprzyja procesowi gojenia się i rehabilitacji, a co za tym idzie szybszym powrotem do zdrowia. Daje to w konsekwencji znaczące oszczędności dla samego szpitala, a pacjentom możliwość całkowitego wyleczenia się i powrotu do aktywnego życia.

Zakażenia i infekcje wewnątrzszpitalne to obecnie jeden z kluczowych problemów w polskich szpitalach. Archaiczne rozwiązania i brak odpowiedniego, a często bardzo prostego sprzętu sprzyja takim problemom. Dobrym przykładem jest kwestia mycia pacjenta leżącego. Obecnie większości placówek cały czas używa się standardowych rozwiązań w postaci mydła, gąbki, ręcznika i miski z wodą. Abstrahując już od czasochłonności takiego rozwiązania, gąbka czy ręcznik są olbrzymimi siedliskami bakterii, które mogą prowadzić do zakażeń pacjenta i personelu.

Obecnie na rynku dostępny jest już szereg różnego rodzaju produktów do bezwodnego mycia pacjenta, gdzie uzyskuje się znaczące oszczędności, w tym w zakresie czasu poświęconego przez personel na mycie. Następuje to przy użyciu jednorazowych gąbek czy ściereczek nasączonych już substancją myjącą i dezynfekującą, nie wymagających użycia wody i mydła.

Oczywiście takie produkty na pierwszy rzut oka będą wydawały się znacząco droższe od przysłowiowej miednicy z wodą i mydłem, ale biorąc pod uwagę takie elementy, składające się na wycenę higieny pacjenta w szpitalu, jak: czas pracy personelu, koszty prania, wody, sprzątania, a przede wszystkim niepoliczalne ryzyko zakażeń szpitalnych, uzyskujemy znaczące oszczędności. Według wewnętrznych wyliczeń specjalistów z firmy G.C.Z.M Zarys Sp. z o.o. średnia oszczędność tylko przy jednym myciu pacjenta bezwodnymi środkami może wynieść ok. 8.00 zł, co przy 12 pacjentach na oddziale może dać kwotę ponad 36 tys. zł w skali roku, tylko na jednym oddziale szpitalnym!

Kolejnym ciekawym przykładem wykorzystania nowoczesnych, a zarazem bardzo prostych rozwiązań w placówkach służby zdrowia są dobrze znane lateksowe rękawice diagnostyczne. W wielu placówkach użytkownicy powyższych rękawic cierpią na rozmaite alergie i uczulenia, w większości wywołane używanym na rękawicach pudrem lub z powodu samego surowca – lateksu. Bardzo dobrą alternatywą, są powszechnie używane na Zachodzie (a także na szczęście coraz częściej w Polsce) rękawice wykonane z nitrylu. Ten produkt, który cenowo plasuje się na podobnym poziomie, co rękawice lateksowe, już na początku eliminuje problem uczuleń i alergii, gdyż występuje w wersji bezpudrowej, a ponadto sam materiał z którego są wykonane nie jest tak uczulający jak lateks. Istotne są także właściwości użytkowe rękawic nitrylowych, które są znacznie bardziej wytrzymałe na różnorodne substancje chemiczne używane na co dzień w placówkach służby zdrowia.

Reklama

Co można zrobić, aby wyżej wymienione sposoby przysłużyły się większym oszczędnościom w szpitalach? Kluczowa jest edukacja osób odpowiedzialnych z jednej strony za same zamówienia a z drugiej za prawidłową higienę pacjentów. Przy większej znajomości rynku sprzętu medycznego, a także umiejętności poruszania się po meandrach Prawa Zamówień Publicznych, możliwe będzie uzyskanie „kompromisu” w zakresie opisów przedmiotu zamówienia, które będą dopuszczały do postępowań większą liczbę wykonawców, a zarazem zapewniały, że zaoferowany sprzęt będzie wysokiej jakości i nie wpłynie w negatywny sposób na wykonywane procedury medyczne.

Powyższe przykłady pokazują, jak bardzo ważna jest interpretacja przez szpitale znowelizowanych przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych oraz zmiana myślenia decydentów o wprowadzeniu nowych produktów jednorazowego użytku medycznego w placówkach medycznych. Często bowiem niewłaściwa interpretacja wywołuje poważne kontrowersje i jest niestety przyczyną niegospodarności wielu placówek w kraju. W rezultacie niejednokrotnie w przetargach wygrywają oferty najtańsze, ale słabej jakości, bądź wręcz przeciwnie – niezasadnie drogie.

Należy jeszcze pamiętać, że w konsekwencji wykorzystanie innowacyjnych, nowoczesnych i dobrych jakościowo produktów nie wpływa na wzrost kosztów funkcjonowania szpitala, a bardzo często pomaga je zredukować, Co najważniejsze - z korzyścią dla pacjentów. Warto przeanalizować, dlaczego tak się dzieje, a na pewno nam wszystkim wyjdzie to na zdrowie.