Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec z chrapaniem! Są sposoby

15 listopada 2013, 21:58
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
sen chrapanie łóżko małżeństwo para
sen chrapanie łóżko małżeństwo para/Shutterstock
Chroniczne zmęczenie, kłopoty z koncentracją, poranne bóle głowy – to tylko kilka dolegliwości, z jakimi zmagają się „chrapacze”. Na tym jednak problemy się nie kończą, bo chrapanie może być też objawem poważniejszego schorzenia, jakim jest bezdech senny. Dlatego nie wolno go lekceważyć. Jeśli zauważymy u siebie niepokojące symptomy, powinniśmy udać się do lekarza.

Szacuje się, że na całym świecie z chrapaniem zmagają się dwa miliardy ludzi. Tylko w Polsce „chrapaczy” jest około ośmiu milionów. Wśród 30-latków ten problem dotyczy co piątego mężczyzny i 5 proc. kobiet. W grupie wiekowej 60+ jest jeszcze powszechniejszy - dotyka aż 60 proc. panów i 40 proc. pań.

Głośny kłopot

Kiedy nie śpimy, powietrze swobodnie przepływa przez nasze drogi oddechowe, bo mięśnie gardła są wtedy napięte. Podczas snu mogą się jednak rozluźnić - wtedy wdychane powietrze wprawia je w drgania, język opada ku tyłowi dodatkowo zwężając drogi oddechowe, a z gardła wydobywa się charakterystyczny odgłos chrapania. Obniżone napięcie mięśni może mieć wiele przyczyn. Obniżają je na przykład alkohol oraz niektóre leki nasenne, uspokajające i antyhistaminowe, stosowane w leczeniu alergii. - - wyjaśnia dr n. med. Paweł Szwedowicz, laryngolog ze szpitala Medicover. Chrapaniu sprzyja także nadwaga i spanie na plecach.

Niebezpieczny bezdech

Chociaż wydaje nam się, że ten problem przede wszystkim uprzykrza życie bliskim „chrapacza”, to nie wolno go bagatelizować. Jest to sygnał, że podczas snu powietrze napotyka na swojej drodze przeszkodę, więc do płuc dopływa go mniej. Chrapanie może także towarzyszyć poważniejszej dolegliwości, jaką jest bezdech senny, czyli schorzenie polegające na chwilowym zatrzymaniu oddechu, co może trwać od kilku sekund do kilku minut. - - mówi dr n. med. Agnieszka Strzembosz, laryngolog ze szpitala Medicover. To właśnie dlatego osoby z bezdechami po przebudzeniu są zmęczone i mają bóle głowy, a w ciągu dnia dopada je nadmierna senność, mają kłopoty z pamięcią i koncentracją uwagi. Nasz organizm daje nam też inne sygnały - to na przykład towarzyszące głośnemu chrapaniu nocne bóle w klatce piersiowej, przerwy w oddychaniu, krztuszenie się, sapanie lub parskanie podczas snu, częste budzenie się, problemy natury seksualnej czy depresja.

„Chrapacz” u lekarza

Jeśli zaobserwujemy u siebie przynajmniej trzy z wymienionych wyżej symptomów, powinniśmy udać się do lekarza. - - mówi dr n. med. Paweł Szwedowicz, laryngolog ze szpitala Medicover.
Na podstawie szczegółowego wywiadu oraz badania budowy dróg oddechowych laryngolog diagnozuje przyczynę i na tej podstawie wybiera metodę leczenia tej przypadłości. Konieczna może być operacja migdałków, przegrody nosa lub zatok przynosowych. Z kolei u osób, u których powodem chrapania jest wiotczenie mięśni, stosuje się zabieg usztywniający podniebienie miękkie. -- wyjaśnia dr n. med. Agnieszka Strzembosz, laryngolog ze szpitala Medicover. Cała procedura trwa kilkanaście minut i przeprowadza się ją zwykle w znieczuleniu miejscowym. Szpital można opuścić wkrótce po zabiegu a następnego dnia wrócić do normalnej aktywności. Implanty są niewyczuwalne i niewidoczne, nie powodują też trudności podczas mówienia czy połykania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj