Osoby przed 40. rokiem życia stanowią około 5 procent wszystkich pacjentów z zawałem serca. Tylko na Oddziale Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie w tym roku udzielono pomocy 25 młodych pacjentom z ostrym zespołem wieńcowym.

Reklama

Przykładem jest Przemysław Węgrzyn - jeden z najmłodszych zawałowców w Polsce, który do szpitala w Nowym Targu trafił w wieku 22 lat z ostrym bólem w klatce piersiowej. - Miałem 22 lata i myślałem sobie: co się może stać? A jednak się stało. Mogę tylko zaapelować: dbajcie o zdrowie - przyznaje dziś.

Powodem chorób serca u młodych ludzi są głównie używki, zła dieta, stres i obciążenia genetyczne, ale również zbyt duża aktywność fizyczna. - Mężczyźni, którzy trafiają na oddział, zazwyczaj trenują intensywnie na siłowniach i przyjmują różnego rodzaju preparaty nieznanego pochodzenia. Kobiety z kolei, które chorują na serce, palą papierosy i stosują środki antykoncepcyjne - wyjaśnia profesor Dariusz Dudek z Oddziału Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

O zmianę stylu życia kardiolodzy apelowali podczas drugiego spotkania Centralnego Klubu Pacjenta. Na zaproszenie lekarzy do Krakowa przyjechało kilkaset osób, które są po zawałach i innych chorobach serca.