Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak pomóc chorym na toczeń? Eksperci mają plan

7 listopada 2012, 18:09
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
chora kobieta szpital
W Polsce chorzy na toczeń układowy często nie mają lekarza koordynującego leczenie specjalistyczne/Shutterstock
Toczeń rumieniowaty układowy zajmuje wiele narządów i układów, dlatego pacjenci z tym schorzeniem wymagają specjalistycznej i kompleksowej opieki medycznej. Niestety, w Polsce chorzy na toczeń często nie mogą na nią liczyć - oceniają lekarze i pacjenci.

Mówili o tym na spotkaniu prasowym, które odbyło się w Warszawie. Podkreślali, że sytuację tę można w prosty sposób zmienić. Wystarczy skoordynować proces leczenia.

Jak przypomniał prof. Piotr Wiland, prezes Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego, toczeń rumieniowaty układowy jest chorobą autoimmunologiczną, na którą najczęściej cierpią młode kobiety w wieku 20-40 lat (panie stanowią 80-90 proc. chorych). W Polsce liczbę osób chorych na toczeń ocenia się na ok. 20 tys.

Jest to jedna z najcięższych chorób przewlekłych. W jej przebiegu może dojść do zajęcia wielu narządów i układów - najczęściej układu mięśniowo-szkieletowego, skóry, nerek, serca, układu nerwowego, oddechowego i krwiotwórczego, wymieniał prof. Wiland.

U większości pacjentów zmiany zaczynają się od stawów - na ich bóle uskarża się 90 proc. chorych. U 85 proc. obecne są zmiany skórne (w tym charakterystyczny rumień na twarzy przypominający kształtem motyla). Zmiany w nerkach stwierdza się u 70 proc. pacjentów i są one związane z cięższym przebiegiem choroby, podobnie jak zmiany w centralnym układzie nerwowym. Często obserwuje się też objawy ogólne, jak zmęczenie, gorączka, powiększenie węzłów chłonnych, powiększenie śledziony, wypadanie włosów.

Jak zaznaczyła prof. Maria Majdan, kierownik Katedry i Kliniki Reumatologii i Układowych Chorób Tkanki Łącznej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, żeby toczeń można było leczyć skutecznie i uzyskać remisję choroby (tj. wycofanie jej objawów - PAP) powinno się go rozpoznawać właściwie i jak najwcześniej.

Trudność polega na tym, że jest to choroba bardzo zróżnicowana i stosunkowo rzadka, a z dolegliwościami takimi, jak bóle stawów, zmiany skórne, zmęczenie pacjent najczęściej trafia do lekarza opieki podstawowej (POZ), zaznaczyła reumatolog. Dlatego lekarze ci muszą być zorientowani, jakie są wstępne objawy tocznia i jak mają postępować, by pomóc choremu. Aby ułatwić edukację lekarzy POZ w tym zakresie reumatolodzy wspólnie z pacjentami i psychologiem stworzyli raport zatytułowany "Toczeń rumieniowaty układowy w Polsce". Zaprezentowano go po raz pierwszy w środę na konferencji prasowej.

Według prof. Majdan, toczeń układowy jest zaliczany do chorób reumatycznych, dlatego jego ostateczne rozpoznanie powinno być postawione w ośrodku reumatologicznym przez doświadczonego lekarza. - - powiedziała prof. Majdan.

Podkreśliła, że reumatolog powinien również koordynować i nadzorować całą terapię chorego na toczeń. - dodała. Jej zdaniem, pacjent nie powinien wędrować od dermatologa do nefrologa, neurologa, a potem jeszcze do kardiologa i pulmonologa. - - powiedziała. W okresie remisji chory może być pod opieką lekarza POZ.

Niestety, w Polsce chorzy na toczeń układowy często nie mają lekarza koordynującego leczenie specjalistyczne. Pani Marta Kotarba-Kańczugowska, u której diagnoza tocznia została potwierdzona w zeszłym roku ciągle wędruje między lekarzami różnych specjalności, jak reumatolog, nefrolog, dermatolog. A ponieważ cierpi na inne schorzenie autoagresywne - miastenię, musi być dodatkowo pod opieką neurologa. - - powiedziała.

Jej zdaniem, jest to bardzo trudna i obciążająca sytuacja dla osoby, która zmaga się z chorobą przewlekłą. - - przyznała.

Zdaniem dr. Jerzego Gryglewicza, eksperta w dziedzinie ochrony zdrowia, który jest związany z Uczelnią Łazarskiego w Warszawie, w Polsce istnieje możliwość stworzenia takiej kompleksowej specjalistycznej opieki nad chorymi na toczeń układowy. Dwa lata teamu Narodowy Fundusz Zdrowia stworzył świadczenia, które to umożliwiają. Obecnie taki model funkcjonuje w przypadku chorych na AIDS oraz na cukrzycę (w całym kraju działa 47 wysoko specjalistycznych poradni diabetologicznych, z którymi NFZ zawiera umowę na kompleksową opiekę nad chorymi). Dr Gryglewicz opracował podobną koncepcję dla chorych z toczniem. Na środowym spotkaniu wyraził nadzieję, iż spotka się ona z przychylnym nastawieniem NFZ, zwłaszcza, że umożliwia efektywne wykorzystanie środków finansowych przez fundusz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj