Dziennik Gazeta Prawana logo

Ta witamina jest niezbędna. Mamy jej za mało! - alarmują lekarze

23 września 2012, 01:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
witaminy lek witamina
Według ekspertów suplementacja witaminy D powinna być powszechna, zwłaszcza u dzieci i młodzieży do 18. roku życia i osób starszych/Shutterstock
Chroni przed nowotworami, osteoporozą, wspiera nas w walce z bakteriami i wirusami grypy - to tylko niektóre korzyści płynące z przyjmowania tej witaminy. Tymczasem jej niedobór w populacji jest powszechny - alarmują lekarz i radzą, co należy robić.

O witaminie D jako sposobie przedłużenia sobie życia dyskutowali specjaliści medycyny przeciwstarzeniowej podczas kończącego się w sobotę w Katowicach czterodniowego Kongresu Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. Witamina D była kojarzona niegdyś głównie z profilaktyką krzywicy u niemowląt, obecnie na całym świecie pojawia się coraz więcej badań wskazujących na jej wszechstronny, korzystny wpływ na zdrowie.

Ludzki organizm pozyskuje witaminę D przez skórę, która produkuje ją pod wpływem promieni słonecznych, a także - w mniejszym stopniu - z jedzenia. Jak jednak podkreślił endokrynolog z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie dr Waldemar Misiorowski, w naszej szerokości geograficznej synteza witaminy D przez skórę jest możliwa tylko od maja do października. Nawet latem często przebywamy w zamkniętych pomieszczeniach, a poza tym przesadzamy ze stosowaniem kremów z filtrem.

- powiedział PAP Misiorowski.

Jak dodał, obecnie mamy bardzo dobrą dokumentację, która pokazuje głęboką zależność między zaopatrzeniem w witaminę D3 w populacji a występowaniem poszczególnych rodzajów nowotworów - raka piersi czy raka jelita grubego. - powiedział Misiorowski.

Badania potwierdziły też, że witamina D stymuluje ochronę przeciwbakteryjną organizmu, a populacje suplementowane witaminą D w mniejszym stopniu zapadają na grypę niż te niesupelementowane. Jest też zalecana osobom z cukrzycą, reumatoidalnym zapaleniem stawów, czy narażonym na choroby układu krążenia.

- zaznaczył dr Misiorowski.

Jego zdaniem, suplementacja witaminy D powinna być powszechna, zwłaszcza u dzieci i młodzieży do 18. roku życia i osób starszych. Dawka bezpieczna, bez ryzyka przedawkowania to 800 - 2000 jednostek na dobę. Osoby otyłe muszą przyjmować dwa razy wyższe dawki, ponieważ duże ilości witaminy D są sekwestrowane w tkance tłuszczowej i stają się biologicznie niedostępne.

Dr Misiorowski odradza jednak kupowanie suplementów na własną rękę i poza aptekami. Wiele międzynarodowych badań suplementów diety wskazało, że dawki witaminy D są w nich zbyt małe lub wręcz toksyczne. Witamina D jest wrażliwa na temperaturę i światło, dlatego musi być odpowiednio przechowywana. Optymalne rozwiązanie to witamina D na receptę, przepisana przez lekarza rodzinnego lub specjalistę.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj