Kobiety, które mają dziecko z nieplanowanej ciąży, szybciej kończą karmienie piersią - dowiedli uczeni z Durham University, o czym informuje "The Independent". Okazuje się, te świeżo upieczone mamy aż 10 razy częściej przestają podawać niemowlęciu swoje mleko już po 12 tygodniach od porodu.

Reklama

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Naukowcy tłumaczą, że kobiety, które miały ciążę-wpadkę, często odczuwają emocjonalny i fizyczny dyskomfort podczas przystawiania dziecka do piersi w porównaniu z kobietami, które świadomie decydowały się na macierzyństwo. Nawet jeśli zakładają, że będą karmić naturalnie, udaje się im tego dotrzymać jedynie przez trzy miesiące.

Co ważne, badaniem były objęte matki z ubogich dzielnic Sao Paulo w Brazylii. Ale autorka badań, dr Alanna Rudzik zapewnia, że dzieci z nieplanowanych ciąż rzadziej dostają mleko mamy także w innych miejscach świata, bo doświadczenia kobiet są podobne. Panie, które nie chciały dziecka, mają trudności z zaakceptowaniem swojej nowej roli, co wyraża się przez silny opór wobec bliskiego fizycznego kontaktu z dzieckiem. Karmienie piersią odczuwają wręcz jako coś nieprzyjemnego - tłumaczy dr Rudzik. I dodaje: Satysfakcja ze związku z partnerem oraz zadowolenie z życia domowego sprzyjają dłuższemu okresowi karmienia piersią.