O tym, że karmienie piersią przez pierwsze miesiące po porodzie jest zdrowe zarówno dla niemowlęcia, jak u mamy, wie chyba każda kobieta. Naukowcy podrzucają co jakiś czas nowe doniesienia dotyczące cudownych właściwości naturalnego pokarmu, lekarze zachwalają dobroczynny wpływ karmienia piersią na zdrowie i rozwój dziecka, a dietetycy zachęcają panie, by przystawiając malca do piersi, zrzucały nadliczbowe kilogramy. Dlaczego więc świeżo upieczone mamy sięgają po butelkę z mlekiem modyfikowanym?

Reklama

Kobiety odmawiają karmienia piersią przez sześć miesięcy życia dziecka, bo uważają, że to za długi okres czasu i wymaga od nich zbyt wiele wyrzeczeń. Otwarcie przyznają, że to nierealne, by wytrzymać tyle miesięcy – czytamy w "Daily Mail", przywołującym wyniki badań naukowców z University of Aberdeen, publikowane w "BMJ Open".

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Uczeni przeprowadzili bardzo szczegółowy wywiad z 36 kobietami oraz z ich partnerami, matkami i pracownikami służby zdrowia. Rozmowy zaczęły się jeszcze w czasie ciąży, a następnie były prowadzone w czterotygodniowych odstępach czasu przez sześć miesięcy po porodzie. Naukowców interesowało to, czy karmiące mamy mają wsparcie partnerów, rodziny oraz pracowników medycznych.

Niestety, okazało się, że świeżo upieczone mamy nie otrzymywały informacji dotyczących karmienia piersią. Za to słyszały niemiłe komentarze i oceny. Jakie? Na przykład od lekarzy, że karmienie piersią jest proste i że winą matki jest, jeśli nie przystawia dziecka do piersi.

Wiele mam przyznało również, że zamiast życzliwego wsparcia, odczuwały przymus karmienia naturalnego. Nic dziwnego, że nie wytrzymywały presji otoczenia i poddawały się już na samym początku, twierdząc, że to jest ponad ich siły.