Spółka J., która prowadzi aptekę, pozwała NFZ o zwrot kwot bezpodstawnie – jej zdaniem – potrąconych z wzajemnych rozliczeń za leki refundowane. Spółka twierdziła, że doszło do tego bezpodstawnie. NFZ był przeciwnego zdania, więc spółka oddała sprawę do sądu.

Reklama

Sąd I instancji oddalił powództwo, a sąd II instancji oddalił apelację. Sądy ustaliły, że NFZ zakwestionował przedstawione recepty, za które już zapłacił refundację. Jedne nie zawierały pełnych danych, takich jak np. kodu pocztowego pacjenta. Drugie zakwestionowano z powodu dawkowania i ilości leku. Lekarz zapisał 2 opakowania, które miały być przyjmowane co 84 dni.

NFZ uznał, że 2 opakowania to ilość przekraczająca okres 3-miesięcznej kuracji, o jakim mowa w rozporządzeniu ministra zdrowia z 17 września 2007 r. w sprawie recept lekarskich. Spółka twierdziła, że błędy na receptach były niewielkie, natomiast dawkowanie wypisane było prawidłowo.

Ponieważ przepisy nie zawierają definicji 3-miesięcznego terminu kuracji, spółka twierdziła, że należy posłużyć się wykładnią literalną. A skoro tak, to termin ten oznacza czas przyjmowania leku, a nie – jak chce NFZ – jego wchłaniania przez organizm.

Od wyroku sądu apelacyjnego spółka wniosła skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy (SN) uwzględnił ją, uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W ustnych motywach podkreślił, że jeżeli niewielkie nawet błędy na receptach nie zostały skorygowane, NFZ miał podstawy do potrącenia za nie. Nie mógł jednak tego zrobić za wypisanie dawkowania – jego zdaniem błędnego.



Przede wszystkim lekarz ma prawo określenia na recepcie dawkowania innego, niż zawiera to charakterystyka opisu leku, na którą powołuje się NFZ. Jeśli specjalista podaje sposób dawkowania, to ilość może być większa niż 2 najmniejsze opakowania, jak to przewidują przepisy. Jeśli jest to więcej, to maksymalny okres stosowania może wynosić 3 miesiące.

To oznacza, że mogą to być np. 3 opakowania. Jeśli lekarz podał sposób dawkowania, ale ilość leku przekracza kurację 3-miesięczną, to lek należy wydać w ilości maksymalnie zbliżonej, ale jednak mniejszej niż na recepcie. Powinien to więc ocenić pracownik apteki w kontekście 3 miesięcy. W tej sprawie ilość i dawkowanie podane były prawidłowo.

Wyrok Sądu Najwyższego z 24 listopada 2011 r., sygn. akt I CSK 69/11