Nawet około 15 procent ludności na Ziemi jest leworęczna. W starożytności osoby te były uważane za wybrańców bogów i do dziś pokutuje pogląd, że są bardziej utalentowane niż praworęczne. Według australijskiego naukowca takie przekonanie nijak się ma do rzeczywistości.
Profesor Mike Nicholls z Flinders University obalił mit dotyczący leworęczności. Przeprowadził bowiem badania z udziałem pięciu tysięcy dzieci w wieku 5 lat, wśród których 10 procent była leworęczna.
Naukowiec wziął pod lupę wyniki dzieci w nauce. Rozmawiał też z nauczycielami, by zasięgnąć ich opinii o rozwoju maluchów. Okazało się, że leworęczni wypadają gorzej w porównaniu z praworęcznymi. Po pierwsze, są słabsi w nauce. Po drugie, niezbyt dobrze przystosowują się do pracy w grupie.
Profesor Nicholls stwierdził, że rozwój dzieci leworęcznych można porównać z rozwojem maluchów urodzonych przed terminem. Wyniki jego badań zostały potwierdzone przez obserwacje przeprowadzone w Wielkiej Brytanii i USA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Daily Telegraph
Powiązane
Zobacz
|