Dzieci urodzone przed 39. tygodniem ciąży częściej chorują na astmę i cierpią na świszczący oddech. Jest też bardziej prawdopodobne, że trafią do szpitala w pierwszych dziewięciu miesiącach życia z powodu problemów ze zdrowiem – najczęściej schorzeń układu oddechowego lub zaburzeń żołądkowo-jelitowych – podało BBC, powołując się się na publikację w internetowym wydaniu „British Medical Journal” (BMJ).

Reklama

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

We wcześniejszym badaniu uczeni koncentrowali się na dzieciach urodzonych dużo za wcześnie, bo przed 32. tygodniem ciąży. Ale okazuje się, że na uwagę zasługują również maleństwa witające świat nieco później. Dlatego naukowcy z uniwersytetów w Leicesterze, Liverpoolu, Oksfordzie i Warwicku oraz z National Perinatal Epidemiology Unit przyjrzeli się noworodkom urodzonym między 37. a 39. tygodniem ciąży. Badaniem objęli aż 14 tysięcy dzieci urodzonych w Wielkiej Brytanii w ciągu 10 lat i obserwowali te maluchy przez pierwszych pięć lat ich życia.

Okazuje się, że należy każde dziecko urodzone przed terminem traktować jak wcześniaka i objąć je specjalną opieką lekarską ze szczególnym wskazaniem na monitorowanie ewentualnego rozwoju astmy. Badanie wykazało bowiem, że dzieci urodzone między 37. a 38. tygodniem ciąży jako 5-latkowie 40 proc. częściej stosowały inhalator w leczeniu astmy niż dzieci urodzone między 39. a 41 tygodniem ciąży.