- Jeszcze przed grillowaniem warto zadbać o to, by surowe mięso czy ryby na grill nie stykały się bezpośrednio z pieczywem i produktami na sałatkę - mówi doktor Jacek Postupolski z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - PZH. Chodzi o to, byśmy nie ulegli zatruciu pokarmowemu, gdyż może dojść do przeniesienia drobnoustrojów z surowych produktów na te, które będziemy jeść bez grillowania.

Jeden z warszawskich restauratorów radzi przygotować swoją marynatę do mięs. Według niego, najsmaczniejsza i najzdrowsza jest ta, którą zrobimy na bazie cytryn, oliwy lub oleju i przypraw w zależności od upodobania: cebuli, czosnku i ziół. 

- Grillować należy w taki sposób, by powstawało jak najmniej niekorzystnych substancji dla naszego zdrowia - podkreśla doktor Jacek Postupolski. Pierwszą zasadą jest grillowanie na żarze a nie na wolnym ogniu. Bezpieczniej stosować węgiel drzewny niż drewno, chrust, patyki i szyszki. 

Specjaliści radzą jednak by grillowanie ograniczyć do wyjątkowych okazji. Tak przygotowane jedzenie nie powinno być codziennym posiłkiem.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>