Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert: Trzeba być czujnym szczepiąc osoby w ciężkim stanie zdrowia

26 stycznia 2021, 20:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szczepienie starszej kobiety, senior
<p>Szczepienie starszej kobiety, senior</p>/Shutterstock
W Polsce rozpoczęły się w poniedziałek szczepienia populacyjne przeciw COVID-19, w pierwszej kolejności seniorów. "W przypadku osób starszych w ciężkim stanie zdrowia trzeba być czujnym przy podejmowaniu decyzji o szczepieniu" – zaleca specjalista chorób zakaźnych dr Paweł Grzesiowski.

Specjalista, który jest ekspertem Naczelnej Izby Lekarskiej ds. walki z COVID-19 oraz prezesem Fundacji Instytutu Profilaktyki Zakażeń mówił o tym podczas konferencji zorganizowanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy dla Zdrowia. Powiedział, że w ostatnich miesiącach zmieniło się nastawienie Polaków do szczepień przeciwko COVID-19.

– stwierdził.

Rozpoczęły się szczepienia przeciwko COVID-19 osiemdziesięciolatków. Specjalista ostrzegł jednak, że w przypadku osób starszych w ciężkim stanie zdrowia trzeba być ostrożnym przy podejmowaniu decyzji o szczepieniu. W Norwegii, Niemczech i Izraelu doszło do zgonów w krótkim czasie po podaniu szczepionki u osób z przewlekłymi chorobami współistniejącymi, będących w ciężkim stanie zdrowia.

ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>

-– ostrzegał dr Paweł Grzesiowski.

Jak podają media w Norwegii odnotowano ok. 30 zgonów osób powyżej 80. roku życia, które objęto szczepieniami przeciwko COVID-19 w pierwszej kolejności. „British Medical Journal” podkreśla, że byli to seniorzy mocno zaawansowani wiekiem, ale również z powikłaniami zdrowotnymi, określani mianem „słabowitych” (frail). Norwescy lekarze badają co mogło być przyczyną tych zgonów i czy w jakiś sposób można je wiązać z podaniem szczepionki mRNA, opracowanej przez amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer oraz niemiecką firmę biotechnologiczna BioNTech.

Dr Paweł Grzesiowski ostrzega, że po podaniu drugiej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 może być więcej działań niepożądanych. Podania dwóch dawek wymagają preparaty Pfizera, jak również Moderny, w których wykorzystuje się mRNA.

– wyjaśnia.

Specjalista przekonuje, że silniejszy odczyn poszczepienny po drugiej dawce jest czymś normalnym, występuje też w przypadku innych szczepionek. - dodaje.

Prezes Fundacji Instytutu Profilaktyki Zakażeń przypomina też o tym, że zdarzają się zachorowania mimo podania pierwszej dawki. Nie jest to jednak – zapewnia - skutek niszczenia przez szczepionkę układu odpornościowego, jak sugerują niektórzy antyszczepionkowcy, powodujący, że ludzie są bardziej podatni na zachorowanie. -- zapewnia.

Dodaje, że w walce z pandemią żadne pojedyncze działanie nie jest skuteczne, najlepsze efekty daje ich połączenie. Trzeba zatem używać maseczki, zachować dystans społeczny, przestrzegać higieny rąk i unikać zbędnych kontaktów. Poza tym należy kontynuować dobre testowanie na obecność koronawirusa SARS-CoV-2, stosować kwarantannę oraz poddawać się szczepieniom. - - podkreśla dr Paweł Grzesiowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj