Krajowy konsultant w dziedzinie otolaryngologii profesor Henryk Skarżyński podkreślił w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że hałas ma wpływ nie tylko na nasze uszy, ale na cały organizm, układ nerwowy, krążenia i układ pokarmowy. Profesor Skarżyński dodał, że według badań znacznie więcej jest przyczyn absencji w pracy spowodowanych hałasem, niż wynikających z urazów komunikacyjnych.

Reklama

Hałas doprowadza do stopniowego pogarszania się słuchu, a nawet całkowitej jego utraty. Pierwszymi objawami są szumy uszne.

Za szkodliwy uważa się hałas o natężeniu powyżej 80 decybeli. Koncert rockowy - o około 90 dB. Bardzo intensywne dźwięki - sięgające 110 dB wytwarza młot pneumatyczny, a silniki startującego odrzutowca 130 dB. Takie natężenie hałasu powoduje ból i może bardzo szybko uszkodzić komórki słuchowe.