Dziennik Gazeta Prawana logo

Jonizator powietrza. Czy warto? Jak działa?

23 grudnia 2012, 01:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
kobieta oddycha
Naturalnym jonizatorem powietrza jest burza/Shutterstock
Czy naprawdę pomaga troszczyć się o zdrowie? Czy może uchronić nas przed wirusami i bakteriami? Przenośne jonizatory powietrza są coraz bardziej popularne. Pytanie, czy warto sprawić sobie jonizator.

Wraz z modą na zdrowe życie przyszła do nas moda na jonizatory powietrza. Coraz większą popularnością cieszą się szczególnie przenośne, pokojowe urządzenia. Ich zwolennicy przekonują, że dzięki nasyceniu powietrza ujemnymi jonami skuteczniej możemy unikać chorób i łatwiej jest nam się wysypiać. Tylko ile w tym prawdy, a ile autosugestii?

Jak działa jonizator? Przede wszystkim jego funkcja polega na produkowaniu jonów ujemnych. Dlaczego to takie ważne? Otóż urządzenia elektryczne, którymi się otaczamy, a zwłaszcza komputery, wytwarzają jony dodatnie. Niektórzy mówią na to elektrosmog i ta nazwa ma oddawać istotę problemu, jakim jest nadmiar jonów dodatnich.

Jony dodatnie przyciągają bakterie i wirusy, utrzymują w powietrzu zarodniki grzybów, pleśń i inne uciążliwe alergeny. To sprawia, że powietrze w pomieszczeniach, gdzie długo pracują komputery, jest zanieczyszczone. Jony ujemne z kolei oczyszczają otoczenie. W nasyconym nimi powietrzu drobnoustroje opadają na ziemię, zamiast trafiać do naszych płuc.

4444248-jonizator-moze-nie-tylko-jonizowac.jpg

Co ciekawe, naturalnym jonizatorem powietrza jest burza. Wyładowania atmosferyczne sprawiają, że powietrze nasyca się ujemnymi jonami i jak przekonują zwolennicy jonizatorów, wystarczy przypomnieć sobie, jak dobrze oddycha się po burzy, by zrozumieć, jaki efekt daje jonizator.

Z kolei przeciwnicy tego typu urządzeń zwracają uwagę, że równie dobrze można regularnie wietrzyć pomieszczenia. Tak też pozbywamy się z otoczenia szkodliwych jonów dodatnich. Jeśli jednak ktoś woli polegać na technice i mieć pewność, że skutecznie neutralizuje otoczenie z wpływu dodatnich jonów, powinien pomyśleć o jonizatorze. I przygotować się na wydatek kilkuset złotych, bo tyle kosztują godne polecenia urządzenia renomowanych firm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj