Dziennik Gazeta Prawana logo

Matki zarażają dzieci ospą. Dlaczego?

21 czerwca 2011, 08:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
matka dziecko
matka dziecko/Shutterstock
Bezmyślność, dziwna moda, a może objaw prawdziwej troski? Niektóre matki zarażają swoje dzieci... ospą. Uważają, że to lepsza metoda zdobycia odporności niż podanie szczepionki. Tymczasem lekarze biją na alarm...

„Przecież lepiej, żeby dziecko przechorowało wcześniej niż męczyło się jako dorosły albo było narażone na powikłania po szczepieniach” - tłumaczy w rozmowie z „Przekrojem” Joanna Mendecka z portalu Mamowanie.pl. Takie podejście wcale nie jest odosobnione. Na internetowych forach łatwo znaleźć wpisy od matek, które od szczepionek wolą zaaplikować dziecku prawdziwą chorobę.

„Syn koleżanki właśnie ma ospę i zastanawiam się, czy nie iść z córką (dwa lata) w odwiedziny do chorego. Mama i teściowa mówią, że one tak właśnie celowo zaraziły dzieci, żeby je uodpornić” - można przeczytać na jednej ze stron. Pod spodem znajduje się kilkadziesiąt komentarzy, większość w takim właśnie tonie – zauważa tygodnik.

Jakie powikłania grożą po ospie? Szpecące blizny to akurat najmniejszy problem. Do tego dochodzi zapalenie mózgu i opon mózgowych, zapalenie płuc i ostre zapalenia skóry.

Tymczasem od kilku lat ospa zatacza coraz szersze kręgi. Jak podaje Państwowa Inspekcja Sanitarna, w 2008 roku zachorowało około 120 tysięcy osób, natomiast w ubiegłym roku – już 180 tysięcy. Do tego należy doliczyć drugie tyle przypadków niezgłoszonych przez rodziców lekarzom – czytamy w „Przekroju”.

Lekarze alarmują – na szczepienia, w tym także obowiązkowe, zgłasza się coraz mniej rodziców z dziećmi. Tylko w ubiegłym roku lubelski sanepid doliczył się 190 takich przypadków. Problem jednak w tym, że Lublin, choć przoduje w statystykach, nie jest osamotniony. W całej Polsce podstawowych szczepień w 2010 roku nie dostało półtora tysiąca dzieci.

Doktor Paweł Grzesiowski, ekspert od spraw szczepień z Zakładu Profilaktyki Zakażeń i Zakażeń Szpitalnych w Narodowym Instytucie Zdrowia nie szczędzi pod adresem takich rodziców ostrych słów. Jak podkreśla, chciałby, żeby za odmowę szczepień rodzice trafiali przed sąd z urzędu. „Za świadome narażenie dziecka na chorobę” - mówi „Przekrojowi”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Przekrój
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj