Astygmatyzm – jak go wykryć?

- Astygmatyzm wynika z nierówności rogówki (zewnętrznej warstwy oka), która powoduje, że promienie światła załamują się w nieprawidłowy sposób i docierają do siatkówki w rozproszonej formie, skupiając się nie w jednym, tak jak w zdrowym oku, ale na wielu punktach. Wada ta może pojawiać się już w wieku dziecięcym, a niekorygowana bywa niebezpieczna. W związku z zaburzoną budową układu optycznego widzenie przedmiotów jest zamglone zarówno do dali jak i z bliska, czasem potrzebne jest przymrużenie oczu, występują bóle i charakterystyczne przekrzywianie głowy. Dyskomfort widzenia i zmęczenie dokucza szczególnie kierowcom i osobom pracującym przy komputerze, ponieważ intensywnie wykorzystują oni podczas pracy wzrok – wyjaśnia dr n. med. Jarosław Marek, okulista z Ośrodka Okulistyki Klinicznej Spectrum we Wrocławiu.

Aby wykryć astygmatyzm należy się poddać badaniu okulistycznemu. Najszybciej można go zidentyfikować podczas komputerowego badania wady wzroku. Urządzenia do jego przeprowadzania są powszechnie dostępne w gabinetach okulistycznych i salonach optycznych. Samo badanie przypomina wykonywanie fotografii oka, trwa kilka minut i jest całkowicie bezbolesne.

Astygmatyzm i zaćma – nierzadko towarzysze

- Astygmatyzm może występować w połączeniu z zaćmą – zwłaszcza u osób powyżej 60. roku życia. Znaczący astygmatyzm (powyżej 1,5 dioptrii) występuje aż u około 20% pacjentów z zaćmą. Skutkuje to wyjątkowo niebezpiecznym połączeniem, które zdecydowanie negatywnie wpływa na jakość życia osób starszych i ich bezpieczeństwo np. utrudnia przejście przez pasy, oszacowanie odległości do nadjeżdżającego pojazdu, czy zejście ze schodów. Taka samotna wędrówka może u osoby z zaawansowaną zaćmą i astygmatyzmem skończyć się groźnym wypadkiem – opowiada dr n. med. Jarosław Marek.

Skorygować astygmatyzm można za pomocą okularowych szkieł cylindrycznych, torycznych soczewek kontaktowych lub zabiegu laserowego. Jednak dla osób z astygmatyzmem, u których rozwinęła się zaćma zazwyczaj najlepszą opcją jest zastosowanie torycznych sztucznych soczewek wewnątrzgałkowych podczas operacji usunięcia zaćmy. W ten sposób pozbywamy się obu problemów jednocześnie. Co ważne od 1 lipca 2018 roku NFZ refunduje takie zabiegi. Jedynym warunkiem jest wszczepienie soczewki korygującej astygmatyzm o mocy co najmniej 2 dioptrie. Wewnątrzgałkowe soczewki toryczne - ogromny postęp w walce o poprawę komfortu widzenia

Standardowo dostępne „na NFZ” są wewnątrzgałkowe soczewki toryczne jednoogniskowe. Ten rodzaj soczewek pozwala na korekcję astygmatyzmu i zapewnia ostre widzenie do jednej określonej odległości – zwykle do dali. Pacjent po takim zabiegu będzie potrzebował okularów do czytania czy korzystania z komputera czy smartfona.

Istnieją również wewnątrzgałkowe soczewki toryczne, których zastosowanie może całkowicie wyeliminować konieczność korzystania z okularów. Są to soczewki wieloogniskowe, które dzielimy na

• Soczewki dwuogniskowe, które umożliwiają komfortowe widzenie zarówno z bliska, jak i z daleka. Są one polecane osobom prowadzącym aktywny tryb życia, które chciałyby uniezależnić się od konieczności noszenia okularów korekcyjnych.
• Soczewki trójogniskowe są polecane osobom, które często korzystają z komputera, telefonu komórkowego lub spędzają dużo czasu na czytaniu. Umożliwiają one dodatkowo ostre widzenie na odległości pośrednie, przez co bardzo dobrze imitują akomodację oka z soczewką naturalną.

- Wszczepienie soczewki torycznej lub torycznej wieloogniskowej stanowi ogromny postęp, który znacząco wpływa na komfort widzenia i poprawę jakości życia. Soczewki wieloogniskowe zapewniają możliwość korekcji starczowzroczności, czyli pojawiającego się około 50. roku życia pogorszenia widzenia na bliskie odległości. Soczewki takie, skupiając światło w dwóch ogniskach, umożliwiają widzenie w dal i z bliska bez konieczności zakładania okularów do czytania. Zaletą modeli trójogniskowych soczewek wewnątrzgałkowych jest dodatkowo dobre widzenie na odległość pośrednią, która bywa szczególnie przydatna przy korzystaniu ze smartfona, laptopa czy nawigacji samochodowej. Wszczepienie soczewek wieloogniskowych do oczu ze starczowzrocznością technologicznie zbliża pacjentów do naturalnego, „młodego” widzenia. W przypadku pacjentów z astygmatyzmem rekomenduje się zastosowanie soczewek wieloogniskowych torycznych i korygowanie nawet najmniejszego astygmatyzmu rogówkowego, co skutkuje uzyskaniem odpowiednich wyników i spełnieniem oczekiwań pacjenta – podsumowuje dr n. med. Jarosław Marek.