Jak radzić sobie z tą przypadłością – tłumaczy dr n. med. Andrzej Styszyński, okulista i ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej.
Dlaczego „kurza”?
Potoczna nazwa schorzenia nawiązuje do kury, która właśnie po zmroku przestaje widzieć. O ile taki sposób widzenia w przypadku zwierzęcia nie stanowi dla niego dużego dyskomfortu, to dla człowieka jest niemal uniemożliwiającą codzienne funkcjonowanie barierą. Podczas stacjonarnych i regularnie wykonywanych obowiązków może nam wydłużyć czas ich realizacji. Co jednak w przypadku, gdy prowadzimy samochód, a korki zmuszą nas do pozostania na drodze dłużej niż planowaliśmy? Problem z widzeniem, który występuje u uczestnika ruchu drogowego, może być przyczyną niebezpiecznego wypadku. Jeśli jesteśmy dotknięci tą przypadłością, możemy wspomagać się np. okularami do jazdy w nocy, jednak nie będą kompleksowym rozwiązaniem, a jedynie sposobem na doraźne polepszenie jakości widzenia. Czy można zatem ustrzec się pojawienia ślepoty zmierzchowej, a tym samym nie narażać się na niebezpieczne sytuacje?
– komentuje dr n. med. Andrzej Styszyński, okulista i ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej. – – dodaje.
Dieta to podstawa!
– uzupełnia dr Andrzej Styszyński. – – dodaje.
Co jeść, aby nie narazić się na wystąpienie tego schorzenia? Przede wszystkim musimy zapewnić naszemu organizmowi odpowiednie ilości produktów mlecznych, takich jak sery, twarogi czy jogurty. Bogatym źródłem witaminy A są również ryby oraz jaja. Nie zapominajmy także o warzywach! Dobrym uzupełnieniem diety będą dania z dużą ilością marchwi, pomidorów, brokułów czy czerwonej papryki. Pomocne w kontekście wzroku będą także potrawy bogate w kwasy tłuszczowe omega-3 (dobre źródło to np. olej lniany).
Dlaczego oko nie widzi po zmroku?
Kurza ślepota u człowieka to nadal nie do końca wyjaśnione przez lekarzy i naukowców zjawisko. Nie ma dotychczas sprawdzonych metod wyleczenia przypadłości, a jedynie zahamowania rozwoju czy jej prewencja, jeśli wada nie jest wrodzona. Jeśli „zawiniła” genetyka i cierpimy na przypadłość z powodu dziedziczności w naszej rodzinie, mimo niemożliwości wyleczenia schorzenia, jego postęp nie musi być szybki i gwałtowany, a może utrzymywać się na stałym poziomie przez długi czas. Źródłem tego procesu jest odkładanie się barwnika w siatkówce oka, wpływ może mieć również uszkodzenie nerwu oka. Inaczej jest wtedy, gdy powodem jest niedobór witamin. Braki w diecie prowadzą do rogowacenia spojówki i rogówki, a postępowanie wady następuje niemal z dnia na dzień. Grozi nawet całkowitą utratą wzroku. Odpowiednio wcześnie dobrana i zastosowana dieta może zastopować rozwój schorzenia i poprawić naszą jakość życia.
Regularna wizyta u specjalisty
Kurza ślepota jest często mylona z innymi schorzeniami, np. zaćmą lub krótkowzrocznością. Aby być w pełni świadomym swoich problemów ze wzrokiem, nie rezygnujmy z regularnych wizyt u specjalisty. Jeśli obserwujemy u siebie problemy z widzeniem, zdecydujmy się na wizytę u profesjonalnego optyka. Ten dzięki wywiadowi z pacjentem będzie w stanie stwierdzić, czy mamy do czynienia z wadą wzroku czy poważniejszym schorzeniem (podejrzenie choroby oczu), a wtedy skieruje do okulisty.