Wady wzroku stają się chorobami cywilizacyjnymi - w Chinach już ok. 90 proc. nastolatków cierpi na krótkowzroczność, czyli ok. 6 razy więcej, niż pół wieku temu. W tym samym czasie w Europie i Stanach Zjednoczonych liczba osób krótkowzrocznych podwoiła się. Liczby mówią same za siebie - wady wzroku są obecne na porządku dziennym, szczególnie u osób młodych. Czy oznacza to, że za kilkanaście lat wszyscy będziemy nosić okulary?

Reklama

Krótkowzroczność przejawia się głównie tym, że obrazy znajdujące się w pewnej odległości widziane są niewyraźnie. Dzieje się tak, ponieważ promienie światła zostają zogniskowane przed siatkówką, zamiast na niej, ze względu na ich zbyt duży kąt załamania przy wpadaniu do oka lub wydłużoną gałkę oczną. Przyczyn krótkowzroczności może być kilka - należą do nich m.in. uwarunkowania genetyczne oraz brak dbałości o wzroku. Do drugiej grupy przyczyn należy przede wszystkim długotrwała praca przy komputerze. Oczom nie służą również ekrany smartfonów i tabletów oraz wszystko, co wymaga długotrwałego wpatrywania się w blisko położone przedmioty. Wiąże się z tym skurcz akomodacyjny, czyli niemożność dostosowania aparatu wzrokowego do patrzenia w dal po długotrwałej pracy oczu z bliska, co negatywnie wpływa na wzrok i może doprowadzić do pogłębienia wady. Duża krótkowzroczność może wiązać się z poważniejszymi schorzeniami, dlatego warto regularnie badać nasze oczy.

Inną dosyć powszechną wadą wzroku jest dalekowzroczność. W tym przypadku promienie słoneczne zostają skupione za siatkówką, dlatego osoby z tą wadą niewyraźnie widzą przedmioty znajdujące się blisko oka, co utrudnia m.in. czytanie czy korzystanie z komputera. Jest to spowodowane płaską rogówką lub zbyt krótką gałką oczną. Na pojawienie się dalekowzroczności ma wpływ dziedziczenie oraz wiek, ponieważ po 40 roku życia amplituda akomodacji jest mniejsza co objawia się noszeniem okularów do bliży jak i czasami do dali.

Każda, nawet niewielka wada wzroku wymaga korekcji. Do jej najbardziej powszechnych metod należą okulary i soczewki kontaktowe. Ich moc dobiera okulista bądź optometrysta po przeprowadzeniu badania kontrolnego. Wiele osób ceni sobie soczewki ze względu na wygodę i swobodę, jednak nie każdy może je stosować, dlatego w tym wypadku specjalista wykonuje dodatkowe badanie. Istnieją również bardziej innowacyjne sposoby korekcji wad wzroku, takich jak na przykład krótkowzroczność. Jednym z nich jest ortokorekcja.

- Soczewki ortokeratolgiczne są nowoczesną, bezinwazyjną i całkowicie odwracalną metodą korygowania wad wzroku. Cała metoda opiera się na tym, że pacjent zakłada na noc specjalne soczewki ortoK, dzięki czemu w ciągu dnia widzi prawidłowo, nie musząc korzystać przy tym z okularów. W trakcie snu soczewki nadają rogówce odpowiedni kształt, który umożliwia dobre widzenie przez kolejne kilkanaście godzin. To dobra metoda dla osób, które z różnych przyczyn nie mogą poddać się interwencji chirurgicznej. W dodatku można ją stosować również u dzieci od około 8. roku życia - w tym przypadku mogą przyczynić się do zahamowania krótkowzroczności - komentuje Magdalena Duda z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok.

Reklama

Osoby, które wolą raz na zawsze pozbyć się wady wzroku, mogą poddać się zabiegowi laserowej korekcji wzroku. Chociaż zabiegi wykonuje się w Polsce od kilkunastu lat, rozwój chirurgii refrakcyjnej sprawił, że aktualnie zabiegi są maksymalnie bezpieczne i można je wykonywać nawet u osób z bardziej złożonymi wadami wzroku. W przypadku standardowych zabiegów najczęściej wykorzystuje się laser femtosekundowy najnowszej generacji. Cały zabieg trwa kilkanaście minut, a okres rekonwalescencji jest na tyle krótki, że już w niedługim czasie po zabiegu można powrócić do codziennych zajęć.

Pamiętajmy o tym, aby regularnie kontrolować wzrok, a w trakcie pracy przy komputerze robić sobie przerwy i co jakiś czas spoglądać na bardziej odległe przedmioty. Ważna jest również codzienna higiena, a także ograniczanie czasu spędzanego przed ekranami urządzeń elektronicznych na korzyść ruchu i świeżego powietrza.